Program czy tylko lista życzeń

Andrzej Arendarski
19-03-2008, 00:00

Wejście Polski do strefy euro oznacza dla przedsiębiorców i wszystkich obywateli wyeliminowanie ryzyka kursowego i kosztu wymiany walut. Oznacza również obniżenie stóp procentowych i ułatwienie dostępu do kapitału.

Program konwergencji jest niezwykle istotny dla Polski. Za jego pośrednictwem pokazujemy Komisji Europejskiej naszą drogę do strefy euro, która — mamy nadzieję — będzie się opierała na realnych założeniach ekonomicznych i finansowych, popartych konkretnymi i możliwymi do realizacji propozycjami refom. Przedstawiony w mediach projekt konwergencji można określić jako listę życzeń, niepopartą propozycjami konkretnych rozwiązań.

Bardzo optymistycznie brzmi wzrost z 54,5 proc. do 59,2 proc. w 2010 r. liczby pracujących Polaków. Poza ogólnymi hasłami o konieczności aktywizacji zawodowej osób powyżej 50 lat życia brakuje zapowiedzi sprzyjających temu procesowi. Chcielibyśmy, aby w 2010 r. stopa bezrobocia spadła do 4,5 proc. Jednak wskaźnik ten, przy obecnie wysokich kosztach pracy, spowolnieniu tempa wzrostu gospodarczego oraz blokowaniem przez Ministerstwo Finansów wielu proprzedsiębiorczych zmian prawa, wydaje się co najmniej wątpliwy. Aby osiągnąć zakładaną redukcję deficytu sektora finansów publicznych, należy już w tym roku rozpocząć redukcję wydatków sztywnych budżetu państwa.

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Program czy tylko lista życzeń