Program PO: Obniżenie stwaki VAT w 2014 r.

DI, PAP
10-09-2011, 17:38

Platforma Obywatelska przyjęła w sobotę swój program wyborczy "Następny Krok. Razem". Partia premiera Donalda Tuska obiecuje w nim m.in. likwidację deklaracji PIT i obniżenie stawki VAT w 2014 r.

Program wyborczy PO został zawarty w wydawnictwie pod tytułem "Następny Krok. Razem". Partia deklaruje w nim m.in., że zlikwiduje formularze podatkowe PIT, obniży zasadniczą stawkę VAT do 22 proc. w 2014 roku, zwiększy ulgi podatkowe dla oszczędzających na emeryturę, zapewni dostęp do szerokopasmowego internetu w każdej gminie.

PO proponuje też wprowadzenie stopniowo do 2015 roku e-podręczników do szkół oraz wprowadzenie konkurencji dla NFZ - danie Polakom prawo wyboru, komu przekażą swoją składkę zdrowotną.

Inne obietnice PO to: wynegocjowanie ponad 300 mld złotych w budżecie UE na lata 2014-2020 na program inteligentnego rozwoju, ponowny wzrost płac w sferze budżetowej - zamrożony ze względu na kryzys; wprowadzenie, do 2013 roku, rozwiązania gwarantującego Polsce wysokie przychody z wydobycia gazu łupkowego, które zostaną przeznaczone na bezpieczeństwo przyszłych emerytur.

Kolejne zapowiedzi PO to: budowa tysiąca świetlików - centrów kultury, zwiększenie wydatków na Uniwersytety Trzeciego Wieku i grupowe zajęcia zdrowotne dla seniorów, radykalne zwiększenie ulgi rodzinnej na trzecie i kolejne dziecko, stworzenie - w ramach programu "Koperniki" w każdym województwie do 2020 roku Centrów Nauki, których zadaniem będzie inspirowanie młodzieży do nauki i innowacyjności.

Platforma chce też radykalnie ograniczyć dostęp służb specjalnych i policyjnych do bilingów obywateli oraz zwiększyć kontrolę nad wykorzystywaniem podsłuchów.

PO zapowiada też wprowadzenie do kodeksu pracy odnawialnych umów sezonowych dla pracowników, likwidację obowiązku noszenia przez kierowcę przy sobie dowodu rejestracyjnego swojego pojazdu i prawa jazdy, które policja i inne służby będą mogły skontrolować, łącząc się elektronicznie z odpowiednim urzędem.

Kolejne propozycje to skrócenie terminu wydawania pozwoleń na budowę z około 300 do 100 dni i liczby procedur z ponad 30 do 15 oraz skrócenie terminu oczekiwania przez obywatela na rozstrzygnięcie jego sprawy w sądzie o 1/3 czasu.

PO zapowiada również, że będzie dążyć do zrównoważonego budżetu przed końcem kadencji, obniży relacje długu do PKB do 48 proc. w 2015 roku i do 40 proc. w 2018 roku, a także wprowadzi przepisy gwarantujące kobietom "równą płacę za równą pracę". PO chce, żeby najlepsi maturzyści od pierwszego roku studiów otrzymywali stypendia naukowe; przeznaczy też miliard złotych ze środków unijnych na Fundusz Przedsiębiorczości na Wsi.

Minister Radosław Sikorski, który kierował pracami zespołu pracującego nad programem, powiedział na konwencji partii, która odbyła się w warszawskiej Arenie Ursynów, że PO przygotowała ambitną i uczciwą ofertę i prosił Polaków, by dali partii jeszcze jedną szansę.

"W naszym programie nie ma miejsca na niewykonane obietnice - mówił szef MSZ. Jak stwierdził, oferta programowa PO różni się od propozycji PiS i SLD, które straszą wyborców lub obiecują im gruszki na wierzbie.

"Jeśli lubicie thrillery polityczne, to zachęcam do lektury pasjonującej narracji PiS o czarnych nieformalnych sieciach, zlumpionych elitach, autodegradacji, służalczych mediach i klientyzmie, tylko nie radzę czytać tego przed snem" - powiedział Sikorski - koordynator programowy PO.

"SLD podszedł do obywateli bardziej poważnie, przy okazji serwując nam jednak obietnice, których próba wykonania zrujnowałaby budżet" - podkreślił.

"Nasze zamierzenie było inne, zamiast straszyć czy obiecywać gruszki na wierzbie, chcemy w nieprzegadany sposób powiedzieć państwu, co już udało się zrobić i co jeszcze zamierzamy" - tłumaczył Sikorski.

Jak mówił, PO jest teraz odpowiedzialna za Polskę i Europę. "W naszym programie nie ma miejsca na niewykonalne obietnice, publicystyczną zapalczywość czy zwykłe kłamstwa" - podkreślił.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek mówił na Konwencji Programowej PO, że przez ostatnie cztery lata Polska zmieniła się na lepsze i stała się solidnym partnerem w Europie. "To nie tylko te 30 lat nas zmieniły, te ostatnie cztery lata też nas bardzo zmieniły na dobre. Polska jest rozpoznawana jako dobry, solidny partner" - mówił Buzek.

Szef PE zaznaczył, że w tym czasie Polska z peryferii przesunęła się do serca Europy. Dzięki temu, jak mówił, jest dziś przewodniczącym PE, Polska ma ważnego komisarza unijnego, a polski premier jest obecnie przewodniczącym Rady Unii Europejskiej.

Buzek mówił, że przygotowany przez PO program wyborczy jest najlepszą kontynuacją tego, co przyjęła 30 lat temu na swoim pierwszym zjeździe NSZZ "Solidarność". "To niezwykłe, że po 30 latach staliśmy się wzorem" - dodał.

"Na tej sali jest ten sam duch. Odczuwam ten sam duch oczekiwania na zmiany i wiarę zmiany w dobrą przyszłość Polski, jak 30 lat temu w hali Oliwi w Gdańsku" - mówił. Zachęcał do głosowania na PO, gdyż "kontynuacja jest najlepszym rozwiązaniem".

Także wiceszefowa PO, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz - Waltz powiedziała, że teraz trzeba stawiać na kompetencję, a taka, jej zdaniem, jest właśnie ekipa premiera Donalda Tuska. "To jest ekipa, która umie zarządzać i wie jakie są granice wytrzymałości społecznej" - dodała. Jak mówiła, "Polska zasługuje na to, żeby kontynuować rozpoczęte reformy".

Komisarz KE Janusz Lewandowski mówił natomiast o kryzysie gospodarczym, z którym obecnie zmaga się Europa. Jak zaznaczył, ten kryzys nie dotknął na szczęście Polski, ale czai się i jest dokuczliwym sąsiadem. Jego zdaniem, ciężar odpowiedzialności za to, czy Polska odniesie sukces, spadnie na rząd wyłoniony w najbliższych wyborach.

Działaczka opozycji w okresie PRL Henryka Krzywonos apelowała o udział w wyborach. "Wszyscy musimy pójść głosować, tylko błagam nie głosujcie na tych, na których ja nie będę głosowała" - podkreśliła.

Podczas konwencji działaczka Greenpeace rozwinęła transparent z hasłem: "Szkoda prądu - chcemy czystej energii". Ekolodzy wyświetlili też z rzutnika na bocznej ścianie projekcję o tej samej treści. Greenpeace - jak podano w oświadczeniu - chciał w ten sposób zwrócić uwagę na brak zainteresowania Platformy rozwojem odnawialnych źródeł energii i zaapelować do polityków o uwzględnienie tej kwestii w swoich przedwyborczych deklaracjach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Program PO: Obniżenie stwaki VAT w 2014 r.