Projekty antycykliczne generują stabilne zyski

  • Materiał partnera
opublikowano: 23-01-2019, 13:54

Polski rynek inwestycyjny w nieruchomości komercyjne ma się bardzo dobrze. Dodatkowo pomagają nam ostatnie zawirowania wokół branży bankowej — w takiej sytuacji inwestorzy kierują swoje pieniądze w nieruchomości. Co więcej, w sektorze retail jeszcze sporo przed nami - mówi Robert Jaś, prezes zarządu Metropolitan Investment LLC w Miami.

W jakich nieruchomościach warto dziś lokować kapitał?

W takich, które nie poddają się cyklom koniunkturalnym, są bezpieczne i oferują stabilny zwrot w perspektywie długoterminowej.

Na czym zatem koncentruje się Metropolitan Investment?

Po pierwsze, nasze podejście nieco odbiega od powszechnych rozwiązań na polskim rynku inwestycyjnym. Stawiamy na inwestorów indywidualnych, chcących ulokować kapitał w rozwiązaniach o powtarzalnej i przewidywalnej stopie zwrotu, tj. nieruchomościach komercyjnych. To model bardzo popularny za granicą, a ciągle unikalny w Polsce. Widzimy w tym swoją siłę i bezpieczeństwo. Sprzedajemy udziały w spółkach celowych, będących właścicielami poszczególnych nieruchomości. Jest to model, który w Stanach Zjednoczonych realizują spółki private equity. Jako Metropolitan Investment zajmujemy się projektami od A do Z, czyli od realizacji inwestycji, przez jej komercjalizację, po zarządzanie obiektem. W sektorze handlowym w ramach brandu Metro rozwijamy galerie (np. w Kwidzynie, Chrzanowie liczące po 30-40 najemców), parki handlowe (Metro Parki w Wiśle i Białej Podlaskiej czy Biłgoraju), outlety (w planach projektu w Bydgoszczy), a nawet pojedyncze powierzchnie handlowe w atrakcyjnych lokalizacjach.

Robert Jaś, prezes zarządu Metropolitan Investment LLC w Miami

Niszą charakteryzującą się stabilnością są dla nas domy studenckie, które w bardziej dojrzałych gospodarkach uchodzą za moc-ny, alternatywny produkt. Na początku 2019 r. otwieramy nasze dwa akademiki w Gdańsku. Projekt cieszył się tak dużą popularnością, że w ciągu dwóch tygodni od uruchomienia sprzedaży inwestorzy kupili 90 proc. oferowanych jednostek. W ramach tego przedsięwzięcia powstały dwa budynki — Gdański Harward i Olimpijskie Apartamenty — liczące w sumie 100 lokali. Jednocześnie badamy i analizujemy ten sektor przez naszą witrynę internetową Bookistry.com, za pomocą której studenci mogą wyszukać lokum dla siebie. Obejmuje ona już 60-70 proc. rynku do-mów studenckich.

A naszą wisienką na torcie są luksusowe apartamenty w topowych lokalizacjach. Aktualnie mamy dwa projekty w Zakopanem — Antalovy Apartamenty oraz w Jastarni inwestycję Zatoka Komfortu. Przyglądamy się oczywiście kolejnym lokalizacjom i ofertom z górnej półki. Tego typu przedsięwzięcia są bowiem również odporne na rynkową bessę i przynoszą dobry, długoterminowy zwrot. Tym niemniej koncentrujemy się głównie na obszarze retail, gdyż ten rynek wzbudza największe zainteresowanie wśród inwestorów.

W jakich lokalizacjach rozwijacie swoje projekty?

Jesteśmy obecni w wielu regionach Polski, od małych miast po główne aglomeracje. Do tej pory zrealizowaliśmy około 30 tys. mkw. powierzchni, a w realizacji znajduje się kolejne 110 tys. mkw. Warto dodać, że oprócz strony produktowej bardzo dbamy o relacje z inwestorami, m.in. cyklicznie organizujemy dla naszych klientów spotkania Metropolitan Business Night. Dzięki naszemu zaangażowaniu zarówno w produkt, jak i inwestora, rozwija-my się szybko — z miesiąca na miesiąc rośnie liczba naszych klientów. W nasze projekty ulokowało kapitał już około 1 tys. inwestorów.

Na jakie stopy zwrotu można dziś liczyć, inwestując w nieruchomości handlowe?

Biorąc pod uwagę stopę zwrotu na kapitale własnym, wynosi ona od 7 do 11 proc. We wszystkich projektach staramy się wprowadzić finansowanie bankowe i leasing, co zwiększa rentowność na kapitale inwestora.

Oczywiście można powiedzieć, że nieruchomości nie przynoszą tak wysokiej stopy zwrotu, jak na rynku akcji. Jednak zamożni inwestorzy wolą dziś lokować kapitał w projekty stabilne, przewidywalne i antycykliczne.

Koniunktura nadal sprzyja?

Polski rynek inwestycyjny w nieruchomości komercyjne ma się bardzo dobrze. Dodatkowo pomagają nam ostatnie zawirowania wokół branży bankowej — w takiej sytuacji inwestorzy kierują swoje pieniądze w nieruchomości. Co więcej, w sektorze retail jeszcze sporo przed nami. Dla porównania, nasycenie powierzchniami handlowymi w Niemczech jest dwukrotnie większe w Polsce. Spodziewam się więc, że nad Wisłą rynek ten będzie dalej rosnąć z uwagi na siłę konsumenta. Najemcami są stabilne i przewidywalne firmy. To samo można powiedzieć o czynszach. I choć marże w tym biznesie nie są już tak wysokie jak 10 lat temu, ale ciągle satysfakcjonujące, mimo rosnących kosztów budowy i przerzucania fit-outu na deweloperów. Dobrym projektom, które generują wysoką odwiedzalność, nie grozi też rozwój e-commerce. Wystarczy zresztą popatrzeć na trendy na Florydzie w USA — choć Amazon połknął sporą część rynku, popyt na nową powierzchnię handlową jest tak duży, że jej podaż nadal rośnie o około 5 proc. r/r.

Jednocześnie jesteśmy przekonani, że nasz model działania pozwoli zmienić układ sił w Polsce — do tej pory bowiem około 97 proc. transakcji na rynku handlowym nad Wisłą było realizowanych z udziałem podmiotów zagranicznych. Nasza firma sukcesywnie zmienia ten trend i liczymy na to, że w najbliższych latach wzrośnie udział polskich inwestorów.

Cały czas szukamy projektów, głównie tych odpornych na recesję. A teraz, gdy rynek jest rozgrzany do białości, to najlepszy moment na zbieranie kapitału i alokowanie w takie właśnie aktywa.

Czy wasz apetyt ogranicza się do Polski?

Coraz więcej naszych klientów oczekuje wsparcia w inwestycjach za granicą. Co ciekawe, nie chcą eksponować się w krajach UE, tylko interesują się ofertą USA. Powodów jest kilka: silny wzrost gospodarczy Stanów Zjednoczonych, mocna pozycja dolara, sam rynek inwestycyjny jest mocno regulowany i zarazem bardzo rozwinięty, a majątki inwestorów są kilkunastokrotnie większe niż w Polsce. Więc po wielu miesiącach analiz i badań zdecydowaliśmy się na otwarcie biura w Miami na Florydzie, która charakteryzuje się wysokim popytem inwestycyjnym i zarazem o wiele bardziej atrakcyjnymi cenami nieruchomości w porównaniu np. do Nowego Jorku. Na inaugurację naszej amerykańskiej siedziby, która odbyła się w ostatnich tygodniach, przyszło 140 inwestorów zainteresowanych naszą ofertą.

Jaka jest amerykańska oferta Metropolitan Investment?

Działamy w kilku obszarach. Po pierwsze, realizujemy działalność inwestycyjną o strukturze podobnej jak w Polsce, czyli oferujemy udziały w spółkach realizujących konkretne projekty, czyli private equity, jak również jesteśmy doradcą na rynku rezydencyjnym i komercyjnym, gdyż np. Polacy z bogatym portfelem chętnie lokują swój kapitał w drugie domy na Florydzie. Jednocześnie zarządzamy nieruchomościami, a także zabezpieczamy przebieg prawny transakcji.

Jakie projekty spółka chce realizować na Florydzie?

W dobie zbliżającego się tzw. silver tsunami, tj. pokolenie baby boomers zaczyna zasilać grupę emerytów, sektorem odpornym na wahania koniunkturalne stało się naturalnie budownictwo senioralne. Naszym pierwszym projektem będzie Dom Seniora w Tequesta (Palm Beach County, Florida, USA). Obiekt, liczący w sumie 124 jednostki, będzie funkcjonował w trzech częściach: „independent living” — 81 niezależnych mieszkań, 25 „assisted living”, czyli dla osób potrzebujących całodobowej opieki, oraz planujemy 18 tzw. memo care, z których korzystać będą seniorzy z demencją, chorobą Alzheimera itp. Budowa Domu Seniora Tequesta Senior Housing rusza w kwietniu 2019 r. Mamy też już wybranego operatora wyspecjalizowanego w zarządzaniu tego typu obiektami na rynku amerykańskim.

W tym projekcie gwarantujemy minimalną stopę zwrotu na poziomie 7 proc. w skali rocznej. W umowie z inwestorami zawieramy też opcję wyjścia w ciągu 3-5 lat z 10-proc. premią. Wartość tej inwestycji wyniesie maksymalnie 47 mln USD, a po jej ustabilizowaniu szacujemy, że rynek wyceni projekt na około 65 mln USD. Liczę, że to przedsięwzięcie zapoczątkuje nasz amerykański łańcuch projektów, tak jak działamy w Polsce, na rynku handlowym.

Jakie dalsze plany ma Metropolitan Investment?

Chcemy sukcesywnie rozwijać się na rynku amerykańskim, docelowo pojawić się, poza Florydą również w Nowym Jorku i Los Angeles. Zamierzamy również otworzyć biuro sprzedaży w Dubaju. Liczymy, że uruchomimy amerykański i polonijny kapitał do inwestowania w atrakcyjne nieruchomości nad Wisłą, a także zaangażujemy w nasze projekty inwestorów z Bliskiego Wschodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MATERIAŁ PARTNERA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu