Prokurator blokuje prywatyzację

  • Alina Treptow
opublikowano: 10-03-2014, 00:00

Krakowski śledczy zaskarżył decyzję o przekształceniu szpitala w Olkuszu. To zawracanie kijem Wisły — twierdzą eksperci. Ale Grupa Nowy Szpital ma kłopot

Krakowski prokurator okręgowy zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę rady powiatu w Olkuszu w sprawie przekształcenia tamtejszej placówki medycznej i przekazania większościowego pakietu akcji spółce Nowy Szpital, należącej do sieci szpitalnej Grupa Nowy Szpital (GNS). Prokurator powołuje się m.in. na konstytucję i zapis, że władze publiczne mają obowiązek zapewnić obywatelom, niezależnie od ich sytuacji finansowej, równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze publicznej puli. Przyznaje, że samorządy mogą likwidować publiczne zakłady opieki zdrowotnej. Jego zdaniem, nie mogą jednak tego zrobić z jedynym w powiecie publicznym szpitalem. O sprawie informował niedawno „Przegląd Olkuski”.

Zobacz więcej

BEZ URAZY: Grupa Nowy Szpital, której współzałożycielem jest Marcin Szulwiński, nie zraziła się działaniami prokuratury i przymierza się do inwestycji w kolejne placówki medyczne. W 2014 r. planuje przejąć lub wydzierżawić co najmniej jeden szpital. [FOT. WM]

Wyborczy kontekst

Początki historii sięgają 2009 r., kiedy przekształcono olkuski szpital. Zanim zainteresowała się nim prokuratura, na celownik wzięła go Najwyższa Izba Kontroli (NIK). W 2012 r. złożyła wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

— Pomimo że w samym procesie przekształcenia nie stwierdzono naruszenia prawa, to jednak w ocenie NIK nie zachowano należytej staranności, co skutkowało niedostatecznym zabezpieczeniem interesów powiatu olkuskiego oraz przyjęciem niekorzystnych warunków rozporządzenia jego mieniem [chodziło m.in. o zbyt niski czynsz, który został ustalony na 1,2 mln zł rocznie — red.] — czytamy w raporcie NIK.

Marcin Szulwiński, założyciel GNS, jest zaskoczony takim obrotem sprawy. Przypomina, że wcześniej zajmowała się nią olkuska prokuratura rejonowa, ale nic z tego nie wynikło.

— Argumenty prokuratury są oparte na wątłych podstawach. Gdyby kierować się takim tokiem rozumowania, samorząd musiałby mieć też własne autobusy, bo przecież musi zapewnić transport, oraz własne kotłownie, by zapewnić ciepło. Zresztą zgodnie z przepisami, świadczenie usług medycznych zapewnia Narodowy Fundusz Zdrowia, a nie samorząd — twierdzi Marcin Szulwiński.

Przedstawiciel GNS podejrzewa, że powrót do sprawy po tylu latach nie wynika z kwestii merytorycznych, ale… politycznych.

— Wybory są przecież blisko — zauważa Marcin Szulwiński. Gdyby przyjąć sposób myślenia prokuratury, pod znakiem zapytania mogłyby stanąć pozostałe inwestycje szpitalne. Na tym rynku — oprócz GNS — działają m.in. EMC Instytut Medyczny, Polski Holding Medyczny PCZ czy Szpitale Polskie. Szacuje się, że już ponad 100 szpitali zostało sprzedanych lub wydzierżawionych inwestorom. Liczba ta rośnie z roku na rok. GNS chce co roku przejmować dwie placówki, EMC nawet dwa razy tyle. Na szczęście żadna z sieci w związku ze sprawą w Olkuszu nie zmierza wstrzymywać inwestycji.

W obronie inwestora

Zdaniem Marka Wójcika, eksperta ds. zdrowia Związku Powiatów Polskich, sprawa Olkusza pokazuje, że prokuratorzy nie znają się dobrze na prawie medycznym.

— Nie mam pojęcia, co prokuratura robi w Olkuszu. Nie ma podstaw do wszczynania postępowania. Bezpieczeństwo zdrowotne zostało zapewnione, a placówka po przejęciu przez inwestora nie tylko kontynuuje działalność, ale jeszcze ją poszerzyła — zauważa Marek Wójcik.

Ekspert przypomina podobne sprawy — w Tarnowskich Górach i Kluczborku, gdzie również zaskarżono (z powodów proceduralnych) uchwały dotyczące przekształcenia szpitali. Mimo że je cofnięto, później uchwalano nowe — poprawione.

— We wszystkich trzech sprawach ktoś chciał zawrócić kijem Wisłę. Oczywiście bezskutecznie — mówi Marek Wójcik. Ekspertowi ZPP wtóruje Adam Rozwadowski, prezes giełdowego Enel- Medu.

— Nie ma przepisu, który zabrania komercjalizacji i prywatyzacji szpitali — twierdzi Adam Rozwadowski.

700 Tyle szpitali działa w Polsce.
25 proc. Tyle z nich, według PMR, ma zostać sprywatyzowanych w ciągu najbliższych kilku lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu