Prokurator Wełna nie jest już szefem śledztwa paliwowego

Polska Agencja Prasowa SA
23-03-2006, 16:12

Marek Wełna z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie złożył rezygnację i nie będzie już szefem zespołu prokuratorów prowadzących śledztwo paliwowe - powiedział PAP w czwartek prokurator krajowy Janusz Kaczmarek.

Marek Wełna z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie złożył rezygnację i nie będzie już szefem zespołu prokuratorów prowadzących śledztwo paliwowe - powiedział PAP w czwartek prokurator krajowy Janusz Kaczmarek.

    "Potwierdzam, że pan prokurator Wełna złożył taką prośbę, próbowałem go namówić, by ją cofnął, ale powiedział, że z powodów osobistych nie wycofa jej" - powiedział Kaczmarek. "W związku z tym sprawa jest już przesądzona, choć de facto nie zdążyłem jeszcze podjąć decyzji" - dodał.

    "Do prokuratury apelacyjnej nie dotarły jeszcze żadne oficjalne informacje w tej sprawie" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Jerzy Balicki. Przyznał jednak, że "1 marca prok. Marek Wełna złożył pismo do Prokuratora Krajowego o zwolnienie go z obowiązków szefa zespołu prokuratorów prowadzących śledztwo paliwowe i oddanie do dyspozycji prokuratora apelacyjnego".

    Balicki zaznaczył, że nie zna powodów takiej prośby prokuratora Wełny. W jego ocenie, rezygnacja Wełny, od początku prowadzącego śledztwo paliwowe i posiadającego cała wiedzę na ten temat, osłabi śledztwo.

    Szefem PA w Krakowie został w końcu stycznia Józef Giemza. Jak mówił wtedy prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, głównym zadaniem Giemzy będzie sprawne poprowadzenie śledztwa paliwowego.

    Sam prok. Marek Wełna w rozmowie z PAP nie chciał wypowiadać się na temat motywów swojej decyzji. "Motywy przedstawiłem w uzasadnieniu swojego wniosku, który jest pismem o charakterze kadrowym i w związku z tym ma charakter poufny" - powiedział. Zaprzeczył jednak spekulacjom, by do rezygnacji skłoniły go zmiany w kierownictwie prokuratury lub informacje medialne dotyczące pomówień o przyjęcie łapówki. Dodał także, że "nie jest też zmęczony", o co pytali go dziennikarze.

    Minister koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann powiedział, że "byłaby to szkoda", gdyby Wełna zrezygnował. "Jest to prokurator, który ma ogromną wiedzę, jeden z nielicznych którzy prowadzą sprawę od początku, którzy mają wiedzę spinającą postępowania w całej Polsce" - powiedział Wassermann. "Byłaby szkoda, gdyby wycofał się z prowadzenia tego rodzaju spraw; może być tak, że on wycofał się z funkcji - to jest jeszcze inna sytuacja" - dodał Wassermann.

    Podkreślił, że "to są niezwykle wyczerpujące sprawy". "Człowiek się bardzo przy tym wypala, to kosztuje; niezależnie od tego, że od pewnego czasu zgotowano mu taką atmosferę, nie pomagającą wytrwać tego stresu" - powiedział Wassermann. "Atakowano go, manipulowano sprawami, które miały wrobić go w różnego rodzaju podejrzane interesy z mafią" - dodał.     

    Prowadzone przez krakowską prokuraturę apelacyjną od lutego 2002 roku tzw. śledztwo paliwowe dotyczy dostaw paliw z wyłudzeniem akcyzy przez różne spółki i prania brudnych pieniędzy. Materiały w tej sprawie trafiły do Krakowa z 10 innych prokuratur w kraju. Do tej pory zarzuty postawiono ponad 160 osobom, a sprawa liczy już kilkadziesiąt wątków, w tym 16 korupcyjnych. Zajmował się nim ostatnio zespół 14 prokuratorów, kierowanych przez Marka Wełnę; dziesięciu z nich pracowało w krakowskiej Prokuraturze Apelacyjnej, czterech w innych prokuraturach w kraju.

    Jednym z głównych wątków śledztwa jest działanie na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariuszy agend państwowych i przedstawicieli Skarbu Państwa w spółkach; drugim - wątek korzyści materialnych w związku z importem ropy i dostawą jej przez pośredników do rafinerii; jeszcze innym - wątek tzw. prowizyjny, czyli korzyści materialnych w obrocie wewnętrznym.

    W toku śledztwa wyłaniały się kolejne wątki, dotyczące m.in. korupcji, niegospodarności w PKN Orlen oraz ewentualnej współpracy służb specjalnych z konsorcjum Victoria. Część wątków w tej sprawie wyłączono do odrębnego prowadzenia i przekazano do prokuratury okręgowej.

    Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo w sprawie prowokacji wobec Wełny, który miał rzekomo przyjąć łapówkę od baronów paliwowych. Według "Rzeczypospolitej", rzekoma łapówka może być prowokacją Wojskowych Służb Informacyjnych, które mają stać za częścią spółek paliwowych. Śledztwo, prowadzone z doniesienia samego Wełny, który ma w nim status pokrzywdzonego, nadal toczy się w sprawie, a nie przeciw komukolwiek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Prokurator Wełna nie jest już szefem śledztwa paliwowego