Prokuratorski Paraliż Partnerstwa

Izabela Tadra
opublikowano: 15-07-2009, 11:45

Ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest dobra, ale bezużyteczna. Zamiast basenów i parkingów za prywatne pieniądze mamy martwy przepis. Bo gminy się boją.

5 sierpnia minie pół roku obowiązywania nowej ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP), dużo prostszej od poprzednich z lat 2005 i 2006. Miała rozruszać wspólne projekty samorządowo-biznesowe, w których partnerzy prywatni w zamian za finansowanie czerpaliby zyski z parkingów, aquaparków itp. Miała, ale nie rozruszała.

Przetargi górą
— To martwy zapis. Do tej pory nie uruchomiono na jej podstawie żadnego przedsięwzięcia. Samorządy prowadziły i prowadzą projekty partnerskie, opierając się na prawie o zamówieniach publicznych — mówi Wenanta Rolka z PNO Consultants.

W przypadku prawa o zamówieniach publicznych gmina musi sama znaleźć finansowanie, a potem zorganizować przetarg na wykonawstwo, narażając inwestycję na wielomiesięczne opóźnienia, gdy przegrani odwołają się od werdyktu. Ustawa o PPP nie zmusza do ogłaszania przetargów i pozwala np. na swobodne negocjacje z prywatnym biznesem.

Nie sięgnął po nią nawet Kraków, choć zdobywa laury w ogólnopolskim konkursie Dobre Praktyki PPP.

— Dotychczasowe inwestycje prowadzimy opierając się na ustawie o zamówieniach publicznych. Także wówczas, gdy sposób realizacji nosi cechy PPP. Wykorzystujemy też przepisy o koncesjach. W przypadku nowych, np. mieszkań komunalnych i obwodnicy, przygotowujemy analizy. Jeżeli wykażą, że łatwiej i korzystniej będzie inwestycje przeprowadzić poza PPP, to tak zrobimy — mówi Grzegorz Ostrzołek, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. mechanizmów finansowania inwestycji.

I chcieliby, i się boją
Marcin Walczak, prawnik Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa, że samorządowcy po prostu boją się współpracy z partnerami prywatnymi.

— W PPP najbardziej przeraża ich wizja czwartego "P", czyli prokuratora. To posądzenia o korupcję najczęściej powstrzymują samorządy od sięgnięcia po kapitał prywatny. A szkoda, bo obecna ustawa jest dużo bardziej przyjazna od poprzednich. Gdy pytamy samorządowców i przedsiębiorców o jej odbiór, okazuje się, że niemal wszyscy zgodnie opowiadają się za nią i za samym PPP. Niestety, chęci przegrywają z mentalnością urzędników — mówi Marcin Walczak.

Wenanta Rolka potwierdza, że samorządy boją się posądzenia o nieczystą grę z biznesem. Skąd bierze się ten strach? Z niewiedzy.

— Brakuje akcji edukacyjnych, które przekonywałyby, że PPP daje więcej korzyści niż strat i kłopotów — mówi Wenanta Rolka.

Marcin Walczak dodaje, że z braku wiedzy o PPP wiele inicjatyw samorządowo-biznesowych kończy się na etapie deklaracji i uścisków dłoni.

Jest jeszcze problem — kalendarza wyborczego.

— Inwestycja jest najczęściej decyzją polityczną. Gminy najchętniej podejmują działania w ciągu pierwszych dwóch lat kadencji władz. Decydują się na inicjatywy dające widoczne i długofalowe korzyści, które mogą być atutem w następnych wyborach — mówi Wenanta Rolka.

Co na to eksperci? Czytaj środowy "Puls Biznesu" 

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Polecane