Prokuratura wezwała zarząd Semaksu na przesłuchanie

ET
19-01-2011, 00:00

Biegli wskazują,

Biegli wskazują,

że zarząd spółki, na której

obligacjach stracili

zamożni klienci, za późno

złożył wniosek o upadłość.

Poznańska prokuratura wydała nakaz doprowadzenia na przesłuchanie zarządu spółki Semax. Nie wiadomo, czy wystąpi o zatrzymanie byłych menedżerów firmy. Zostaną przesłuchani w sprawie upadku odzieżowej spółki. Prokurator wydał policji nakaz doprowadzenia na przesłuchanie członków zarządu oraz głównej księgowej.

— Jeszcze nie podjęliśmy decyzji co do dalszych kroków — mówi PB Michał Gajewicz prowadzący sprawę.

Semax to spółka odzieżowa z Poznania, właściciel m.in. marki Hot Oil. Upadła w 2009 r. Jako powód podawała kryzys finansowy, który doprowadził do utraty płynności finansowej. I pewnie nikt nie zająłby się bankructwem — tym bardziej że firmę przejął za złotówkę fundusz inwestycyjny — gdyby nie obligacje, wyemitowane przez spółkę na początku 2009 r. Trafiły one do zamożnych klientów Raiffeisen Banku, który też był agentem emisji. Chciał zebrać 20 mln zł, ale udało się jedyne 10 mln zł. Obligatariusze zainwestowanych pieniędzy nie zobaczyli, bo Semax upadł i ich nie wykupił. W 2009 r. sprawa trafiła do prokuratury, która powołała biegłych w celu ustalenia rzeczywistej sytuacji finansowej spółki w momencie emisji. Miesiąc temu przedstawili ekspertyzę. Dokument jest mocno krytyczny wobec zarządu Semaksu. Biegli stwierdzili, że sytuacja spółki zaczęła się pogarszać jeszcze przed wybuchem kryzysu, a przesłanki do ogłoszenia upadłości pojawiły się wcześniej niż zarząd podjął decyzję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prokuratura wezwała zarząd Semaksu na przesłuchanie