Prokurent nie odpowiada za długi spółki

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 24-06-2019, 22:00

Zarządzanie spółką kapitałową może być powierzone pełnomocnikowi, w tym prokurentowi.

KOMENTARZ PRAWNIKA

MARCIN BORKOWSKI radca prawny, doktor nauk prawnych, GWW

W praktyce można spotkać się z sytuacją, w której osoby kierujące taką spółką świadomie nie wchodzą w skład zarządu, ale zajmują stanowisko prokurenta. Zakres ich umocowania jest zbliżony, ale zasady odpowiedzialności — odmienne.

Członek zarządu odpowiada generalnie za prowadzenie spraw spółki i jej reprezentację.

Może on realizować wszystkie czynności sądowe i pozasądowe spółki. Sprowadza się to przede wszystkim do podejmowania czynności na zewnątrz, tj. w relacjach z podmiotami trzecimi (w tym urzędami, sądami, kontrahentami).Zakres kompetencji prokurenta jest podobny. Może on podejmować czynności sądowe i pozasądowe związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa spółki. Lista działań, które są wyłączone spod jego kompetencji, jest krótka. Nie może on np. zbyć przedsiębiorstwa spółki czy obciążyć należącej do niej nieruchomości. Takie czynności może on podjąć, o ile uzyska dodatkowe umocowanie od spółki.

Odpowiedzialność członka zarządu jest uregulowana w kodeksie spółek handlowych (k.s.h.).

Odpowiada on wobec spółki z o.o. za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy (art. 293 k.s.h.). Nie można też zapominać, że członkowie zarządu w pewnych okolicznościach mogą zostać zmuszeni do uregulowania długów spółki. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce z o.o. okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu co do zasady odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania (art. 299 k.s.h.). Na zbliżonych zasadach — zawartych w Ordynacji podatkowej — ponoszą oni odpowiedzialność za zaległości publicznoprawne spółki.

Prawo nie ustanawia wprost odpowiedzialności prokurenta wobec reprezentowanego przez niego podmiotu.

Odpowiedzialność wobec spółki co do zasady wynika z łączącego ich stosunku podstawowego, tj. umowy zawartej między nimi. Przykładowo, jeżeli jest on zatrudniony na podstawie umowy o pracę, spółka może wyciągnąć wobec niego konsekwencje określone w kodeksie pracy.

Gdy brak stosunku podstawowego, nie można wykluczyć wszczęcia przez spółkę postępowania wobec prokurenta na podstawie przepisów o odpowiedzialności deliktowej (art. 415 i nast. kodeksu cywilnego). Trzeba wtedy wykazać, że prokurent naruszył prawo i wyrządził szkodę. Co ważne, zasadniczo nie odpowiada on wobec wierzycieli za długi spółki, a zakres jego odpowiedzialności karnej także jest węższy niż członka zarządu.

Ten, kto decyduje się na powołanie na stanowisko prokurenta zamiast członka zarządu, zapewnia sobie niemal analogiczne kompetencje. Jednocześnie może uniknąć odpowiedzialności za uchybienia związane z nienależytym wykonywaniem obowiązków prokurenta. Nadużyciem byłoby jednak stwierdzenie, że on w ogóle nie może ponieść konsekwencji za niewłaściwe wykonywanie zadań. Doprowadzenie do ukarania prokurenta jest mimo wszystko trudniejsze niż w przypadku członka zarządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu