Prospekt emisyjny Jastrzębskiej Spółki Węglowej prawie gotowy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-11-2005, 14:28

W najbliższych dniach powołany przez Ministerstwo Skarbu Państwa doradca prywatyzacyjny przekaże resortowi prospekt emisyjny Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) - poinformował w poniedziałek prezes spółki, Leszek Jarno.

W najbliższych dniach powołany przez Ministerstwo Skarbu Państwa doradca prywatyzacyjny przekaże resortowi prospekt emisyjny Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) - poinformował w poniedziałek prezes spółki, Leszek Jarno.

    Podczas katowickiej konferencji poświęconej przyszłości górnictwa i kooperujących z nim branż, prezes wyraził opinię, że prywatyzacja spółki w formie skierowania mniejszościowego pakietu jej akcji na giełdę, przy zachowaniu kontroli właścicielskiej państwa, ma ekonomiczny sens, nie jest jednak konieczna z punktu widzenia potrzeb finansowych firmy.

    Zgodnie z założeniami poprzedniego rządu, który rozpoczął proces prywatyzacji produkującej węgiel koksowy JSW, na giełdę miałoby trafić do 30 proc. jej akcji. Jednak w kampanii wyborczej politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali wstrzymanie procedur prywatyzacji spółek węglowych, traktując węgiel jako gwarancję bezpieczeństwa energetycznego Polski.

    "Prywatyzacja nie wyklucza kontroli państwa. PiS mówi o zachowaniu kontroli, a państwo ma wiele różnych instrumentów, aby oddziaływać na przemysł (...). Na pewno więc PiS będzie prowadzić prywatyzację, choć trudno na razie powiedzieć w jakim zakresie" - powiedział uczestniczący w konferencji poseł PiS Tadeusz Wita.

    Według niego, rząd PiS na pewno nie będzie prywatyzował firm po to, aby - jak mówił - "łatać dziury w budżecie", natomiast będzie analizował zasadność prywatyzacji wszędzie tam, gdzie może ona podnieść efektywność firm i zapewnić im kapitał na rozwój oraz niezbędne inwestycje.

    Prezes JSW Leszek Jarno powiedział, że - według prognoz i analiz - w najbliższych kilkunastu latach firma będzie w stanie zrealizować niezbędne inwestycje rzędu 2,6 mld zł (w tym udostępnienie dwóch nowych pól wydobywczych) bez kapitału pochodzącego z ewentualnej prywatyzacji.

    "W naszym przypadku nie chodzi o to, aby szybko pozyskać kapitał na inwestycje. Wszelkie prognozy wskazują, że będziemy w stanie wygenerować środki inwestycyjne w oparciu o własne zyski. Dlatego z punktu widzenia pozyskania kapitału prywatyzacja nie jest nam dziś potrzebna" - powiedział Jarno.

    Tylko w tym roku spółka przeznaczyła na inwestycje ok. 650 mln zł, a plan na kolejne lata zakłada nakłady rzędu 500-600 mln zł rocznie. Firma, mimo spadku cen węgla koksującego w stosunku do rekordowego ubiegłego roku, spodziewa się w najbliższych latach stabilnych zysków, rzędu kilkuset milionów złotych rocznie.

    W ubiegłym roku zysk netto spółki wyniósł ok. 1,5 mld zł. W tym roku zysk netto wyniesie - według prezesa - ok. 700-750 mln zł; gdyby nie rezerwy i inne konieczne zapisy księgowe, byłoby to ok. 1 mld zł. Plan na przyszły rok zakłada zysk netto rzędu ok. 400 mln zł.

    "To znacznie mniej niż w minionych dwóch latach, ale tego się spodziewaliśmy. Koniunktura uległa naturalnemu osłabieniu, jednak - według ocen analityków - nie czeka nas dramatyczny spadek cen; mogą one spadać stopniowo i ustabilizować się na niższym niż obecnie poziomie, co nadal zapewnia nam realny zysk na poziomie kilkuset milionów złotych rocznie" - ocenił prezes.

    Przypomniał, że JSW realizuje obecnie projekt połączenia trzech kopalń (Zofiówka, Jas-Mos, Borynia) w jedną, co stanie się faktem za kilka lat. Udostępnione mają zostać również dwa nowe pola wydobywcze, co de facto oznacza budowę dwóch nowych kopalń. Według prezesa, techniczne przygotowania do tego są już daleko zaawansowane. Bez budowy tych kopalń po 2010 r. wydobycie węgla koksowego (obecnie ok. 10 mln ton) zmniejszyłoby się o ponad 20 proc. Nowe pola ruszyłyby za ok. 10-12 lat.

    Prezes poinformował także, że dobiega końca proces tworzenia z udziałem JSW oraz trzech koksowni grupy węglowo-koksowej. Spółka jest już właścicielem 88 proc. udziałów w Koksowni Przyjaźń, a wniesienie do JSW po 73 proc. akcji koksowni w Zabrzu i Wałbrzychu ma nastąpić po wycenie tych aportów przez biegłego sądowego, co jest w trakcie. Prezes liczy na finalizację całego procesu jeszcze w tym roku.

    JSW to największy w Europie producent węgla koksowego. Skupia obecnie pięć kopalń, zatrudniających łącznie blisko 19,5 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane