Protektor zasłużył na spadki

Sebastian Gawłowski
10-08-2005, 00:00

Trwa fatalna passa LZPS Protektor. Wczoraj po publikacji wyników kwartalnych kurs tracił kolejne 5,3 proc. Natomiast zaledwie od maja wartość akcji producenta butów stopniała już o 60 proc. i jest na najniższym poziomie od półtora roku. Spółka zawiodła inwestorów. Wiele wskazuje na to, że to nie koniec jej kłopotów.

Załamanie kursu Protektora nastąpiło na początku maja. Spółka uprzedziła, że nie zrealizuje tegorocznych prognoz finansowych. Dodała jednak, że nadal walczy o wielki kontrakt dla wojska. Notowania gwałtownie poszły w dół. Kurs dobiły kolejne złe informacje. Firma odłożyła wypłatę dywidendy z powodu braku środków, a wojskowy przetarg, z którym spółka wiązała wielkie nadzieje, został zawieszony. Protektor miał duże szanse na zwycięstwo, bo złożył najlepszą ofertę cenową, niestety kosztem marż. W międzyczasie prezes spółki sprzedawał jej walory po około 17 zł. W maju z akcjonariatu spółki wyszedł OFE Skarbiec.

Utrata szacowanej na 80 mln zł umowy może oznaczać, że Protektor, który był jedną z gwiazd hossy średnich spółek na przełomie 2004 i 2005 r., przestanie się rozwijać. Najlepszy dowód to wyniki za II kwartał.

Protektor zanotował w II kwartale 69-proc. spadek przychodów. Wyniosły one zaledwie 4,4 mln zł. Strata netto sięgnęła 0,79 mln zł. Spółka zanotowała stratę już na poziomie działalności operacyjnej. Wyniosła ona prawie 1 mln zł. W II kwartale ubiegłego roku wyniki były dość dobre — zysk netto i zysk operacyjny firmy wyniosły odpowiednio 3 mln i 2,9 mln zł.

Kurs Protektora został napompowany na fali obietnic o zdecydowanej poprawie wyników i pozyskaniu długoterminowych umów. Teraz ta bańka pęka z głośnym hukiem. Spółka zawiodła rynek i została ukarana spadkiem wartości. Niestety, nie jest to tylko problem firmy, ale głównie drobnych inwestorów, którzy kupując jej akcje, uwierzyli w obietnice bez pokrycia. Teraz liczą straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Emerytury / Protektor zasłużył na spadki