Protestujący z kopalni "Budryk" czekają na rozmowy

PAP
23-01-2008, 10:06

Strajkujący 38. dzień górnicy z kopalni "Budryk" w Ornontowicach (Śląskie) deklarują, że rozmowy zawsze mają sens, bo  zawsze jest możliwość dogadania się. W środę wybierają się na kolejne rozmowy z  zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Obie strony deklarują jednak, że będą trwać przy swoich wcześniejszych propozycjach. Jeden z liderów protestu, Grzegorz Bednarski ze związku "Kadra", nie jest więc optymistą przed negocjacjami. "Komitet strajkowy zdecydował jednak, że pojedziemy na rozmowy do spółki. Rozmowy zawsze mają sens, bo zawsze jest możliwość dogadania się" - powiedział w środę PAP.

Rozmowy mają się rozpocząć wczesnym popołudniem w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej w Jastrzębiu Zdroju. Protestujący chcieli początkowo rozmawiać w kopalni lub na neutralnym gruncie, o co zwrócili się do wojewody śląskiego. Ten zgodził się nadal wspierać dialog między stronami, ale spotkanie wyznaczył na godz. 13.00 w środę w Jastrzębiu Zdroju.

Jak podał Bednarski, w środę rano podziemną głodówkę prowadzi 31 osób, na powierzchni natomiast tę formę protestu prowadzi 5 osób. We wtorek trzech głodujących zasłabło i trafiło do szpitala. "Na miejsce tych, którzy muszą zakończyć protest, zaraz zgłaszają się jednak następni" - powiedział.

Strajkujący nadal oczekują od zarządu JSW projektu porozumienia, zawierającego zapis o zrównaniu płac w "Budryku" z wynagrodzeniami w kopalni "Krupiński". W tej kopalni pensje - zanim na początku stycznia przyłączono "Budryka" do JSW - były najniższe w spółce. Według ich informacji, płace w "Krupińskim" są o ok. 200 zł niższe od średniej w kopalniach JSW.

Przedstawiciele JSW wskazują, że złożona przez nich propozycja zakłada wzrost średniej miesięcznej płacy w "Budryku" za 2007 rok o ok. 760 zł oraz dalszy wzrost w 2008 roku średnio o ok. 490 zł miesięcznie. Ich zdaniem, spełnienie żądań strajkujących oznaczałoby dodatkowy wydatek w wysokości 8,4 tys. zł rocznie, czyli ok. 700 zł miesięcznie na pracownika.

Według zarządu JSW, wynikające z jego propozycji nadpłaty i wyrównania spowodują, że średnia płaca w "Budryku" wynosząca w 2006 roku 4 176,54 zł wzrośnie do ok. 4 930 zł. za rok 2007, czyli o 750 zł. (w tym 250 zł tzw. dojazdówki włączonej do funduszu płac). Natomiast w 2008 roku, ze względu na wejście kopalni do JSW, średnia płaca w tej kopalni wzrośnie do 5 420 zł, czyli o ok. 490 zł, co daje 10 proc. wzrostu. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Protestujący z kopalni "Budryk" czekają na rozmowy