Protesty na autostradach do Warszawy i Pyrzowic

KAP
opublikowano: 03-09-2008, 00:00

Konsorcjum z Budimeksem ma zielone światło na A1. O ile rywal zrezygnuje z dalszych protestów. Na A2 też było ich niemało.

Konsorcjum z Budimeksem ma zielone światło na A1. O ile rywal zrezygnuje z dalszych protestów. Na A2 też było ich niemało.

W przyszłym roku musi ruszyć budowa prawie 440 km autostrad w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Rząd już podpisał umowy na dwie trasy liczące w sumie 170 km — ze Świecka do Nowego Tomyśla (A2) i z Nowych Marzów do Torunia. Ale musi jeszcze dopiąć inwestycje na auto- stradach Stryków — Pyrzowice (A1) i Stryków — Konotopa (A2).

Na pierwszą z nich już półtora miesiąca temu wyłączność negocjacyjną otrzymało konsorcjum Autostrada Południe, które tworzą Cintra, Ferrvial i Budimex. Do tej pory jednak nie rozpoczęły się negocjacje. W takim tempie uzgodnić projekt w tym roku nie będzie łatwo.

Druga nadzieja

Powodem poślizgu jest oprotestowanie decyzji o wyłączności przez konkurenta, czyli Autostradę Centralną (Strabag, Mota, Hochtief, PPP Solutions, A-Way i Egis). Jest jednak szansa, że konsorcjum z Budimeksem znów dostanie zielone światło.

— Generalny dyrektor oddalił wniesione odwołanie, wskazując jako najkorzystniejszą ofertę Autostrady Południe. Po otrzymaniu decyzji odwoławczej Autostrada Centralna ma 14 dni na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Negocjacje rozpoczną się po zakończeniu procedury odwoławczej — informuje Artur Mrugasiewicz z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Z informacji „PB” wynika, że zwycięskie — przynajmniej na razie — konsorcjum jeszcze nie ma żadnej oficjalnej informacji o oddaleniu odwołania konkuren-ta. Nie wiadomo też, czy Autostrada Południe zrezygnuje, czy nadal będzie zabiegać o powrót do gry. Część branży spodziewa się kontynuacji odwołań, a inni uważają, że skoro Strabag będzie wkrótce budował odcinek do Świecka, to da sobie spokój z walką o Stryków — Pyrzowice.

Grunt to grunt

Bardziej zaawansowane są rozmowy dotyczące odcinka Stryków — Konotopa. Negocjacje trwają z dwoma konsorcjami. Jedno to Cintra, Ferrovial i Budimex, drugie jest związane ze Stalexportem Autostrady i jego włoskim inwestorem. W tym projekcie pojawiły się jednak problemy z wykupem gruntów w pobliżu Warszawy. Ich właściciele żądają sowitych odszkodowań.

Pojawiają się informacje, że dyrekcja może mieć problem z ich wywłaszczeniem ze względu na rodzinne powiązania właścicieli z warszawsko-praskim arcybiskupem Henrykiem Hoserem. Andrzej Maciejewski, rzecznik dyrekcji, zapewnia jednak, że nie ma problemu, sprawy dotyczące gruntów zostały uzgodnione. Jest więc szansa, że umowa na ten odcinek zostanie podpisana jeszcze w tym kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu