Prowizje od wypłaty gotówki

ET
opublikowano: 24-07-2012, 00:00

Posłowie licytują się, kto bardziej zbije stawki interchange, a fiskus po cichu proponuje prowizje od wypłat z bankomatów.

Trwa letni festiwal pomysłów na obniżenie wysokości opłat interchange, czyli prowizji płaconych przez handlowców od płatności realizowanych kartami. Projekty nowelizacji ustawy o usługach płatniczych, zakładających redukcję stawek, przedstawiły już PiS, Solidarna Polska oraz PSL.

Dzisiaj dołączy do nich Ruch Palikota. Oprócz poselskich projektów gotowy jest jeszcze jeden, złożony przez Forum Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, w Ministerstwie Finansów. Na ukończeniu są też prace nad nowelą przygotowywaną przez Narodowy Bank Polski.

Radykalny Ziobro

Najbardziej radykalny jest projekt Solidarnej Polski, która domaga się zbicia prowizji do 0,5 proc. z obecnych 1,5 proc. (taka jest średnia dla różnych rodzajów kart). To o 0,2 pkt proc. poniżej średniej europejskiej. Na tym nie koniec regulacyjnych zakusów partii Zbigniewa Ziobry, która chce też określenia maksymalnych stawek, jakie agenci rozliczeniowi mogą pobierać za dzierżawę terminali płatniczych.

— Ustalenie górnego limitu możliwe jest tylko wtedy, gdy ktoś zagwarantuje utrzymanie stałego poziomu kosztów ponoszonych przez agenta rozliczeniowgo na rzecz organizacji kartowych. Nikt nie zapewni, że one nie wzrosną. Poza tym opłatajest jedyną składową kosztów akceptanta, które może negocjować — pyta Janusz Diemko, prezes First Data Polska.

Witold Elsner z Ruchu Palikota mówi, że propozycje tej partii idą w kierunku zarysowanym przez Solidarną Polskę, czyli w kierunku stawek na poziomie 0,5 proc. PSL opowiada się za obniżką do 0,7 proc., a PiS wnosi o redukcję do 0,82 proc. Wszystkie partie łączy jedno: pośpiech we wdrażaniu nowych przepisów — mają wejść w życie już w 2013 r.

NBP, który bezskutecznie próbował doprowadzić do wielostronnego porozumienia organizacji kartowych, banków, agentów rozliczeniowych oraz handlowców, proponował zejście z interchange do średniej unijnej w ciągu pięciu lat. Nie wiadomo, jaką ścieżkę dojścia bank centralny zaproponuje w swoim projekcie nowelizacji ustawy o usługach płatniczych.

Przemysław Kuk, szef komunikacji NBP, mówi, że opiera się on zasadniczo na założeniachwypracowanych przez Zespół ds. Opłat Interchange.

Siedem projektów

Oprócz sześciu wymienionych projektów nowelizacji ustawy o usługach płatniczych jest jeszcze siódmy. Nie dotyczy on interchange. Powstał on kilka miesięcy temu w Ministerstwie Finansów, żeby poprawić nieścisłości w treści ustawy. Ma głównie charakter techniczny.

Ale nie tylko. Znalazła się w nim jedna ciekawa nowość: propozycja wprowadzenia surcharge od wypłat bankomatowych, czyli opłat za pobranie gotówki z bankomatu. Prowizję mógłby naliczyć właściciel urządzenia.

— Uważamy, że operator bankomatów powinien mieć możliwość wprowadzenia surcharge. To z pewnością spowodowałoby wzrost liczby bankomatów, tak jak stało się to w krajach, gdzie taka opłata jest naliczana: w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Instalacja bankomatów byłaby bardziej opłacalna i mogłyby się one pojawić w miejscach, gdzie klienci ich potrzebują — mówi Marek Szafirski, prezes Euronet Polska.

Pod koniec czerwca NBP opublikował raport o surcharge, sugerując wprowadzenie zakazu pobierania tych opłat, tak jak to jest w wielu krajach UE, ale tylko dla transakcji płatniczych.

„Odrębnie natomiast należy się odnieść do kwestii regulacji dotyczących wypłat w bankomatach. Przyjęcie określonego kierunku prac legislacyjnych musi wynikać z rozważenia priorytetów i wyznaczenia pożądanych gospodarczo celów” — czytamy w raporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu