ProxyAd kusi Tesco

Karol Jedliński
05-04-2011, 00:00

Spółka oferująca reklamę opartą na sieci nadajników bluetooth, wyrusza za granicę.

Spółka oferująca reklamę opartą na sieci nadajników bluetooth, wyrusza za granicę.

Inwestycje pójdą w miliony.

"Czy chcesz odebrać komunikat od (tu wstaw nazwę pobliskiego salonu fryzjerskiego czy kina)" — taka wiadomość może trafić i do twojej komórki. Nie będzie to esemes, lecz przekaz reklamowy z pobliskiego nadajnika bluetooth. Esemes oparty na geolokalizacji każdorazowo wymaga udzielenia potrójnej zgody przez właściciela telefonu. Bluetooth wymaga jednej, i to bez powtarzania. Właśnie z tego coraz lepiej żyje ProxyAd, spółka notowana na NewConnect. Teraz swoje pomysły chce sprawdzić za granicą.

Marże w Mińsku

Na razie kierunki rozwoju są dwa.

— Negocjujemy z partnerami z Wielkiej Brytanii i Białorusi, by tam budować sieć nadajników i sieć sprzedaży — mówi Piotr Surmacki, szef rady nadzorczej spółki i jej akcjonariusz.

Dodaje, że rozmawia z dużą brytyjską siecią sklepów, by udostępniła kilka tysięcy lokalizacji w Europie. Według nieoficjalnych informacji "PB", chodzi o Tesco.

W zeszłym roku ProxyAd na kampaniach reklamowych zarobił ponad 0,3 mln zł przy 3,1 mln przychodów. Większość jej klientów stanowili duzi gracze, np. Multikino czy PKP, a to oznaczało twarde negocjacje z domami mediowymi i cięcie marż. Własny dział handlowców pozwolił na skierowanie oferty do sektora małych i średnich firm, czyli wypisz-wymaluj grupy docelowej Groupona (portalu społecznościowego oferującego zakupy grupowe). Reklamodawcy do końca tego roku będą mieli do dyspozycji 500 nadajników ProxyAd w ponad 50 miastach w Polsce.

Zjazdowe sesje

— Nie chcemy być spółką technologiczną, lecz marketingową wykorzystującą technologie. Dlatego obok własnych nadajników i oprogramowania zbudowaliśmy dział sprzedaży. Taki model chcemy kopiować za granicą —podkreśla Piotr Surmacki, były biznesowy partner Michała Lisieckiego, właściciela Platformy Mediowej Point Group.

Ostatnie dwa tygodnie notowań to dla spółki zjazd w dół przy sporych obrotach. Pomimo braku jakichkolwiek oficjalnych komunikatów, cena akcji spadła o niemal połowę. Wkrótce powinno się wyjaśniać, czy papiery sprzedawał któryś z większościowych akcjonariuszy. Dariusza Stokowskiego, którego Nova Group kontroluje 30 proc. akcji ProxyAd, takie ruchy kursu nie dziwią.

— To NewConnect, tu jedna osoba mająca nieduży pakiet może łatwo wpływać na ceny. Zamierzam dokupić akcji ProxyAd. Ta spółka ma przed sobą przyszłość, bo nie opiera się na technologii, lecz unikatowym koncepcie marketingowym — przekonuje Dariusz Stokowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ProxyAd kusi Tesco