Pruszków jest już na wokandzie

Mira Wszelaka
19-09-2002, 00:00

Największy w Polsce proces szefów gangu wczoraj ruszył w stolicy. Na ławie oskarżonych zasiadło 14 gangsterów z grupy pruszkowskiej, wśród nich jej pięciu hersztów — „Wańka”, „Malizna”, „Bolo”, „Kajtek” i „Parasol”.

Do zarzutów nie przyznało się trzech pierwszych oskarżonych — Zygmunt R. „Bolo”, Leszek D. „Wańka” i Janusz P. „Parasol”, którzy odmówili składania wyjaśnień. Po tym, jak jeden z podsądnych powiedział, że źle się czuje, sprawę odroczono do czwartku. Tego dnia sąd dokończy przesłuchanie oskarżonych, potem — jak zapowiedział — być może utajni część procesu.

Proces toczy się w specjalnie zabezpieczonym gmachu sądu okręgowego na warszawskim Bemowie, gdzie odbywają się procesy najgroźniejszych przestępców. Ścisłe kierownictwo osławionego gangu odpowiada głównie za „założenie i kierowanie związkiem o charakterze zbrojnym mającym na celu popełnianie przestępstw” (grozi za to do 8 lat więzienia).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pruszków jest już na wokandzie