Prywatna medycyna na cenzurowanym

  • Alina Treptow
opublikowano: 03-07-2016, 22:00

Publiczny system oceny racjonalności inwestycji medycznych zablokuje przedsiębiorcom drogę do dotacji z UE.

Jeśli nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych z publicznych pieniędzy zgodnie z planem rządu wejdzie w życie w sierpniu, wiele wskazuje na to, że prywatne placówki medyczne będą musiały pożegnać się z dotacjami unijnymi. Wszystko przez Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Służbie Zdrowia (IOWISZ). Jeśli spółka medyczna będzie planowała z pomocą dotacji unijnych zainwestować np. w nową placówkę, będzie musiała złożyć specjalny wniosek udowadniający zasadność inwestycji i dofinansowania.

Samo złożenie wniosku nie budzi obaw przedsiębiorców, w odróżnieniu od listy osób i podmiotów, które później będą go oceniały. Trafi on do: oddziału NFZ, marszałka i wojewody. Największe obawy prywatnego biznesu wywołują samorządy, które same są właścicielami szpitali. To im w pierwszej kolejności lokalne władze będą chciały odkręcić kurek z publicznymi funduszami.

Na dotacyjnej szali leży niemała kwota — w perspektywie do 2020 r. do sektora medycznego ma popłynąć około 12 mld zł. Resort zdrowia uważa, że nowe narzędzie pozwoli na racjonalizację inwestycji w medycynie, a w dalszej perspektywie przełoży się na jakość systemu ochrony zdrowia. Wydawanie publicznych pieniędzy — zarówno krajowych, jak i unijnych — ma być też, dzięki temu, bardziej przejrzyste. Przedsiębiorcy nie mają jednak złudzeń. — Prywatnych przedsiębiorców w sektorze ochrony zdrowia traktuje się jak bękarty. Zdajemy sobie sprawę, że będziemy mieli utrudniony dostęp do publicznych funduszy — mówi Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.

— To jest prawie pewne, że pieniądze popłyną do sektora publicznego. Szkoda, że prywatny biznes tak się dzisiaj traktuje. Według naszych szacunków, 218 prywatnych szpitali zrzeszonych w naszej organizacji w ciągu ostatnich 20 lat wydało aż 7,5 mld zł. Jak widać, niewiele to znaczy — mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Prywatna medycyna na cenzurowanym