Przecieranie wschodnich szlaków

Adam Sofuł
04-10-2006, 00:00

Tak mroźno w stosunkach polsko-rosyjskich nie było już dawno. Dlatego rozpoczynająca się dzisiaj wizyta szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa powinna cieszyć. Na euforię jednak za wcześnie, bo przełomu we wzajemnych relacjach nie oczekują nawet najwięksi optymiści. Wizyta stwarza jednak szanse, że stosunki ze wschodnim sąsiadem przestaną się pogarszać. Czy tę szansę wykorzystamy, zależy także od tego, jak strona polska się do tych rozmów przygotowała.

Tymczasem parę trudnych tematów trzeba będzie poruszyć — od tarczy rakietowej poczynając, a na embargu na polskie mięso kończąc. Wizyta rosyjskiego ministra to znakomita okazja, by odejść od wzajemnych prasowych połajanek i przejść do dyskusji na argumenty. Nawet jeśli spotkanie z Ławrowem w tych sprawach nie przyniesie zbliżenia, to sukcesem może być to, że obie strony lepiej zrozumieją swoje obawy. Mała rzecz, a cieszy.

Mniej powodów do optymizmu mamy w kwestii głównego tematu polsko-rosyjskich rozmów — polityki energetycznej. Minister Ławrow ma przedstawić nowe propozycje w tej sprawie. Warto by trzymać w zanadrzu jakieś kontrpropozycje, by spotkanie nie sprowadziło się do jałowej i wielokrotnie już toczonej kłótni o gazociąg północny. Tymczasem nic nie wiadomo o udziale przedstawicieli resortu gospodarki w rozmowach. Premier Kaczyński w swoim exposé mówił co prawda, że w stosunkach polsko-rosyjskich musimy się uzbroić w cierpliwość, ale sama cierpliwość nie wystarczy. Potrzebne są też pomysły. Oby się okazało, że je mamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przecieranie wschodnich szlaków