Przedsiębiorcy bywają (jeszcze) optymistami

Andrzej Nierychło
28-02-2001, 00:00

Przedsiębiorcy bywają (jeszcze) optymistami

Ogłaszamy dzisiaj po raz pierwszy wartość wskaźnika, który nazwaliśmy po prostu „Puls Biznesu”. Pokazuje on poziom zadowolenia ludzi biznesu z warunków, w jakich są zmuszeni działać.

Przyjęliśmy takie właśnie kryterium, gdyż sądzimy, że rola czynnika subiektywnego w gospodarce jest niedoceniana. Tymczasem prowadzenie sensownej działalności gospodarczej wymaga wewnętrznego przekonania, że ta działalność ma sens. Na przekonanie takie wpływają wszelkie możliwe uwarunkowania ekonomiczne i prawne oraz ten niemierzalny pierwiastek własnych odczuć. Wszystko to razem stanowi najbardziej syntetyczny komunikat o stanie umysłów ludzi ciągnących wózek odpowiedzialności za firmy duże oraz małe.

Techniczną stronę przedsięwzięcia wziął na siebie Instytut Badania Opinii i Rynku Pentor. Skonstruowana została lista 200 respondentów, wśród których w równych częściach reprezentowani są prezesi (lub osoby przez nich wskazane): spółek giełdowych, firm z listy Top-500, członków Klubu Gazel Biznesu, prowadzonego przez naszą redakcję, czyli firm o największej dynamice rozwoju i posiadaczy certyfikatu ISO. Każdy uczestnik badania odpowiedział na pytania o dziewięć spraw dotyczących komfortu prowadzenia biznesu w minionym miesiącu (w tej edycji — w styczniu) i w najbliższych trzech miesiącach, według swoich oczekiwań.

Te dziewięć kwestii to: (1) ogólny stan gospodarki, (2) chęć do robienia interesów i inwestowania, (3) poczucie wsparcia ze strony rządu, (4) kondycja własnej firmy, (5) jej zdolność do konkurencji, (6)(7) najbardziej dokuczliwe czynniki makro i mikro, (8) stan gotowości firmy do działania w Unii Europejskiej, (9) nastroje średniej kadry w firmie. W każdym przypadku odpowiedzieć można było, że jest (będzie) gorzej, lepiej lub bez zmian; pytania 6 i 7 wymagały dokonania wyboru z przedstawionej listy.

Po przeliczeniu wyników otrzymaliśmy dwa wskaźniki cząstkowe, dotyczące minionego miesiąca i oczekiwań na przyszłość, oraz ich wypadkową, czyli właśnie wskaźnik „Puls Biznesu”. Z przyjętej metodologii wynika, że indeks ten może się wahać w granicach od -100 do +100. Wartości skrajne są jednak mało prawdopodobne, wszyscy pytani musieliby odpowiedzieć identycznie na wszystkie pytania. Sądzimy, że w praktyce nasz wskaźnik oscylował będzie od -40 do +40. Znak plusa lub minusa jest bardzo ważny, wartość ujemna indeksu oznacza przewagę odpowiedzi negatywnych, czyli postaw krytycznych.

Oczywiście, w kolejnych miesiącach wskaźnik „Puls Biznesu” będzie mógł być rozpatrywany w szeregu czasowym i właśnie jego wzrosty i spadki będą najciekawsze. Dzisiaj stawiamy pierwszy punkt tej linii.

W prowadzonym w lutym badaniu wskaźnik „Puls Biznesu” przyjął wartość +3,1. Ostatni miesiąc został oceniony bardzo krytycznie (-5,4), co do najbliższej przyszłości przedsiębiorcy są większymi optymistami (+11,6).

Ciekawe, że jedynie w grupie Gazel Biznesu wszystkie trzy wskaźniki były dodatnie, tu też osiągnęły najwyższe wartości. Dowodzi to, że Gazele zyskały swoje miano nie bez przyczyny.

Za najbardziej przeszkadzające czynniki o charakterze makro przedsiębiorcy uznali w lutym: obowiązujące regulacje prawne, podatki i cła, nieuczciwą konkurencję i cenę pieniądza. W przyszłości przedsiębiorcy nie liczą tu na zmiany, dodatkowo obawiają się wzrostu ryzyka kursowego.

Spośród czynników mikro najbardziej dokuczliwe są i będą zatory płatnicze oraz wzrost kosztów pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Nierychło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy bywają (jeszcze) optymistami