Przedsiębiorcy liczą na aktywność władz

Monika Niewinowska
10-12-2001, 00:00

Przedsiębiorcy prowadzący działalność na Śląsku oczekują od władz lokalnych i centralnych większego otwarcia i wyczulenia na potrzeby polskiego biznesu. Liczą, że samorządowcy będą preferencyjnie traktować firmy regionu.

Stalprofil

prezes Jerzy Bernhard

- Skala działania firmy Stalprofil obejmuje nie tylko Polskę, ale i rynki zagraniczne. Powoduje to, że nasze oczekiwania związane z kształtowaniem otoczenia zewnętrznego spółki wiążą się ściśle z polityką makroekonomiczną prowadzoną na szczeblu centralnym. Z pewnością dotyczą one kształtowanej przez rząd polityki fiskalnej. W tej dziedzinie chcielibyśmy przyspieszenia lub co najmniej utrzymania dotychczasowego trendu obniżania stawki podatku dochodowego od osób prawnych. Działania te spowodują poprawę pozycji konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw i umożliwią skuteczniejsze stawienie czoła konkurencji zagranicznej. Na pozycję konkurencyjną naszej branży wpłynie na pewno całkowite odejście (także w latach następnych) od pomysłu podwyższania już i tak wysokiej stawki VAT na wyroby hutnicze wykorzystywane w przemyśle budowlanym. W dziedzinie wymiany z zagranicą oczekujemy od władz centralnych podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie rynku polskiego przed niekontrolowanym napływem tanich wyrobów hutniczych z krajów ościennych, a przede wszystkim przeciwdziałanie pojawiającemu się dumpingowi.

Największe oczekiwania związane są jednak z prowadzoną obecnie w Polsce bardzo restrykcyjną polityką monetarną banku centralnego. Liczymy na to, że w najbliższym czasie zostaną obniżone zbyt wysokie realne stopy procentowe. Mogłoby to zaowocować gospodarczym ożywieniem rynku. Obniżenie kosztu pieniądza ułatwiłoby finansowanie działalności bieżącej, a także projektów inwestycyjnych. Spowodowałoby to także zdecydowane obniżenie przewartościowanego kursu złotego, czyniąc polski eksport bardziej rentownym.

Rejon Wysokich Napięć Chorzów-GZE

prezes Waldemar Wycieślik

- Władze centralne powinny stworzyć przyjazny klimat dla przedsiębiorczości. Osiągnięcie go jest możliwe poprzez przedstawienie zdecydowanych rozwiązań systemowych, które pobudziłyby znajdującą się w stagnacji gospodarkę. Konieczne jest wprowadzenie nowych i trwałych regulacji skłaniających przedsiębiorców do rozwoju. Mam tu na myśli przede wszystkim odpowiednie zmiany w Kodeksie pracy oraz przeprowadzenie radykalnej reformy podatkowej.

Od władz województwa śląskiego oczekujemy z kolei poczynań ukierunkowanych na stworzenie i rozwój lokalnego rynku, a także na ochronę firm na nim działających, przy zachowaniu, oczywiście, zasady konkurencyjności.

Awiga

prezes Wiesław Gembory

- Od władz lokalnych oczekuje rozszerzenia zakresu inwestycji, czyniących nasz region bardziej atrakcyjnym dla przedsiębiorców. Zdaję sobie sprawę, że spełnienie tego oczekiwania wymaga posiadania odpowiednich funduszy, którymi władze lokalne niestety nie dysponują. Przypuszczam jednak, że brak dostatecznej ilości środków finansowych może być wynikiem małej aktywności samorządowców. Powinni oni, według mnie, włożyć więcej wysiłku w pozyskiwanie inwestorów, a także zacieśnianie kontaktów z przedsiębiorstwami z własnego regionu. Chciałbym widzieć u nich dobre chęci połączone z inwencją twórczą oraz wytężoną pracą.

Kabe Polska

prezes Ryszard Szajter

- Jako przedstawiciel przedsiębiorstwa ściśle związanego z branżą budowniczą, oczekuję od polskich władz wprowadzenia przepisów, biorących pod uwagę sezonowość występującą w niektórych gałęziach gospodarki. Bardzo korzystne, zarówno dla przedsiębiorców, jak i osób przez nich zatrudnianych, byłoby zmodyfikowanie kodeksu pracy w sposób, pozwalający na lepsze dostosowywanie warunków zatrudnienia do aktualnych wahań rynkowych. Mam tu na myśli umożliwienie przedsiębiorcom sezonowym wprowadzenie znacznych ograniczeń wysokości wynagrodzeń w tzw. martwych okresach, a także zawieszenia na ten okres płatności świadczeń ZUS oraz zaliczek na poczet podatku dochodowego. Takie rozwiązania pozwoliłyby mojej firmie na zatrudnianie również w miesiącach zimowych większej liczby pracowników. Alternatywą jest, niestety, ograniczanie stanu załogi poza sezonem.

Kolejną kwestią jest wprowadzenie regulacji, wspierających przedsiębiorców w skutecznej windykacji należności od niewywiązujących się z nich kontrahentów. Jedną z możliwości byłoby, moim zdaniem, nałożenie obowiązku comiesięcznego deklarowania faktur nie zapłaconych terminowo oraz wprowadzenie konieczności odprowadzania np. 2 proc. opłaty skarbowej za każdy kolejny miesiąc przeterminowania. Takie rozwiązanie, funkcjonujące obok obecnych instrumentów, jak np. odsetki karne, stanowiłoby dodatkową motywację do terminowego regulowania należności.

Jeżeli zaś chodzi o władze lokalne, oczekuję od nich preferowania, np. w przetargach, wyrobów i usług lokalnych przedsiębiorców, w przypadku gdy ich oferta jest konkurencyjna cenowo i jakościowo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy liczą na aktywność władz