Przedsiębiorcy liczą na karanie dłużników wyższym podatkiem

PAP
opublikowano: 27-11-2017, 11:54
aktualizacja: 27-11-2017, 11:54

60 proc. przedsiębiorców jest przekonanych, że nowe regulacje wymierzone w firmy opóźniające płatności zadziałają mobilizująco i ograniczą problem zatorów płatniczych, informuje w komunikacie BIG InfoMonitor, relacjonując swoje wyniki badań.

Komunikat przypomina, że po konsultacjach społecznych jest już przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym.

"Przewiduje on m.in., że firma, która w ciągu 120 dni od terminu wyznaczonego w umowie lub na fakturze nie otrzyma płatności, i w tym czasie nie sprzeda wierzytelności, będzie miała możliwość pomniejszenia podstawy opodatkowania o zaległą kwotę. Dzięki temu zapłaci niższy podatek dochodowy. Natomiast niesolidnego dłużnika spotkają sankcje dwojakiego rodzaju. Przede wszystkim nie będzie mógł wliczyć w koszty niezapłaconej faktury, a dodatkowo będzie musiał zwiększyć swoją podstawę opodatkowania i tym samym zapłacić wyższy podatek dochodowy" - czytamy w komunikacie.

BIG Info Monitor dodaje, że z badania wykonanego dla nich przez Instytut Keralla Research wynika, że w opinii ponad 61 proc. mikro, małych i średnich firm przygotowywane rozwiązania, dyscyplinujące nierzetelnych kontrahentów, poprawią sytuację w gospodarce.

Z kolei ponad 34 proc. firm sądzi, że proponowany mechanizm raczej poprawi sytuację, kolejnych blisko 27 proc. jest zdecydowanie pewna, że tak się stanie. Sceptycznie do pomysłu podchodzi 22 proc. firm., a co szósty przedsiębiorca (17,4 proc.) nie podejmuje się oceny wpływu nowych regulacji na upowszechnienie problemu opóźnień we wzajemnych płatnościach przedsiębiorstw - informuje BIG InfoMonitor.

Komunikat przypomina, że w badaniach BIG InfoMonitor przeprowadzonych przed rokiem większość firm popierała karanie niesolidnych kontrahentów już w momencie, gdy przekraczają 30-dniowy termin opóźnienia. "52 proc. ankietowanych mikro, małych i średnich przedsiębiorstw uważało, że firmy dłużnicy nie powinny mieć możliwości uznawania faktury za koszt podatkowy i nie mogły na jej podstawie odliczać VAT, czy też obniżać podatku dochodowego, już po 30 dniach zwłoki" - głosi komunikat.

Stąd, jak mówi cytowany w komunikacie prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, warto zastanowić się nad krótszym niż 120 dni okresem opóźnienia, uruchamiającym przewidziane w ustawie mechanizmy.

"Bez względu na liczbę dni, po których wierzyciel mógłby odzyskać podatek od nieopłaconej transakcji i tak byłaby to spora zmiana. Dziś wierzyciel nawet jeśli nie dostaje pieniędzy, to po wystawieniu faktury musi zapłacić podatki. W przypadku VAT może go sobie odebrać jeśli kontrahent nie zapłacił w ciągu 150 dni, ale podatku dochodowego już nie" - głosi komunikat BIG Info Monitor.

Na koniec III kwartału 52 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw sygnalizowało problem z opóźnieniami płatności od kontrahentów (ponad 60 dni opóźnienia w odzyskiwaniu należności, w ostatnich 6 miesiącach) – informuje zarazem BIG InfoMonitor.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy liczą na karanie dłużników wyższym podatkiem