Przedsiębiorcy nie powinni obawiać się sieci, lecz korzystać z jej walorów

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 23-06-2010, 00:00

Firmowe konto w internecie to wygoda i dostęp do pieniędzy przez 24 godziny na dobę. Ale trzeba zadbać o bezpieczeństwo.

Firmowe konto w internecie to wygoda i dostęp do pieniędzy przez 24 godziny na dobę. Ale trzeba zadbać o bezpieczeństwo.

Każdy bank, który klientów biznesowych traktuje serio, zapewnia im dostęp do bankowości internetowej. To dobry interes dla banku, bo może obniżyć koszty obsługi klienta. Ale również firmom ułatwia życie.

— Kanał internetowy daje przedsiębiorcom wiele korzyści. Pierwszą jest oczywiście dostęp przez 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu w zasadzie z każdego miejsca na Ziemi. Dla osób prowadzących własną działalność taka elastyczność jest oczywistą korzyścią. W biznesie często liczy się bowiem szybki czas reakcji i terminowość, którą zapewnia konto internetowe — mówi Marek Piotrowski, naczelnik wydziału produktów biznesowych w mBanku.

Możliwości z sieci

Mając konto internetowe przedsiębiorca może m. in.: dokonywać przelewów, w tym na rzecz ZUS i US, ustalać zlecenia stałe, składać wnioski o wydanie karty płatniczej, otwarcie kolejnego rachunku itd.

— W ramach bankowości internetowej oferowane są również takie usługi jak autodealing, który umożliwia negocjowanie kursów wymiany walut i zakładanie lokat. Klient może sparametryzować usługę powiadomień sms, dzięki której otrzyma m.in. automatyczne powiadomienia o zmianie salda, transakcjach wykonywanych na rachunku, w tym np. o oczekiwanych wpływach zależnie od wysokości wpływu lub od określonego kontrahenta — mówi Artur Maliszewski, wiceprezes Alior Banku.

A to wszystko taniej niż przy okienku.

— Prowadzenie rachunków, przelewy i wiele innych czynności jest zazwyczaj znacznie tańszych niż w przypadku kont tradycyjnych i dokonywania transakcji w oddziale. Na przykład Polbank nie pobiera opłat za realizację wszystkich krajowych przelewów złotówkowych w e-bankingu. Dotyczy to także przelewów zewnętrznych, w tym również do ZUS i US. Drugą ważną zaletą posiadania konta internetowego jest wygoda i oszczędność czasu. Wszystko można załatwić nie wychodząc z biura lub z domu, niezależnie od dnia tygodnia i godzin otwarcia placówek banku, czy np. świąt państwowych — mówi Diana Bałaban, kierownik zespołu ds. marketingu i produktów w obszarze małych przedsiębiorstw Polbank EFG

Eksport danych

Za pomocą konta internetowego można również zmienić adres korespondencyjny, numer telefonu, faksu, hasło logowania i kod PIN dla kontaktu telefonicznego. A to i tak jeszcze nie wszystko.

— Niedawno wprowadziliśmy specjalny proces obsługi kredytowej. Polega na tym, że mBank automatycznie wylicza limit kredytowy i proponuje go firmom aktywnie korzystającym z jego usług i produktów. Klient przedsiębiorca może sprawdzić jego kwotę po zalogowaniu się do systemu transakcyjnego lub w jednym z punktów sprzedaży. W tej uproszczonej procedurze kredytowej dla firm dostępne będą wszystkie produkty niehipoteczne z oferty mBanku, a więc nie tylko nowa pożyczka gotówkowa, ale również limit kredytowy i karta kredytowa. Po podpisaniu umowy w wybranym punkcie mBanku środki są udostępniane od ręki, w ciągu 15 minut — mówi Marek Piotrowski.

Ułatwiającą życie nowością jest automatyczny eksport danych do firmowych programów. Taką usługę oferuje m.in. bank BPH.

— Firmy korzystające z naszego systemu bankowości internetowej BusinessNet mają możliwość importu plików ze zleceniami, tzw. paczek zleceń z systemów finansowo księgowych czy kadrowo płacowych w oparciu o przygotowane przez bank szablony importu lub za pomocą szablonów przygotowanych specjalnie na potrzeby firmy. Dzięki funkcji eksportu danych klient zyskuje możliwość automatycznego rozksięgowania wyciągów w swoim systemie finansowo księgowym i kadrowo-płacowym — twierdzi Małgorzata Dłubak z Banku BPH.

To oznacza oszczędność czasu, większą przejrzystość informacji, usprawnia księgowość, a także eliminuje błędy.

Bezpieczeństwo w sieci

Jeśli coś odstręcza przedsiębiorców od bankowości internetowej, to strach przed cyberprzestępcami. Banki robią wszystko, żeby to obawy rozwiać. Jak? Stosując coraz skuteczniejsze i wymyślniejsze systemy zabezpieczeń, m.in. kodowanie transmisji, firewalle, poufne identyfikatory klienta, tajne hasła dostępu i numery PIN, hasła sms-owe i jednorazowe do uwierzytelniania operacji w internecie.

— Dodatkowym nowatorskim elementem zwiększającym bezpieczeństwo logowania jest antyphishingowy obrazek bezpieczeństwa. Wybrany przez klienta obrazek jest prezentowany na ekranie podczas logowania, po podaniu identyfikatora, a przed podaniem hasła. Klient widząc "swój" obrazek ma pewność, że strona, na której się loguje, jest prawdziwą stroną banku, a nie fałszywą stroną podstawioną w celu przechwycenia hasła — mówi Artur Maliszewski.

Oczywiście, klient powinien również zadbać o swoje pieniądze m.in. instalując oprogramowanie antywirusowe czy po prostu przestrzegając zasad bezpieczeństwa zalecanych przez banki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu