Przedsiębiorcy oczekują współpracy prezydenta Komorowskiego z rządem

Jarosław Królak
opublikowano: 05-07-2010, 00:00

Jeżeli rząd przedstawi projekty reform, to prezydent Komorowski nie będzie ich blokował

Jeżeli rząd przedstawi projekty reform, to prezydent Komorowski nie będzie ich blokował

— uważa biznes.

Przedstawiciele organizacji biznesowych wiążą z prezydentem z Platformy Obywatelskiej duże nadzieje i spodziewają się, że poprze ustawy reformujące finanse publiczne oraz ograniczające biurokrację i bariery dla przedsiębiorczości.

Niestety, obawiają się, że w obliczu zbliżających się kolejnych wyborów (samorządowe i parlamentarne) rząd PO-PSL nie odważy się przedstawić projektów koniecznych reform gospodarczych.

Zrób to sam

Wszyscy nasi rozmówcy jak mantrę powtarzają, że absolutnym priorytetem jest reforma finansów publicznych.

— Grozi nam przekroczenie 55 proc., a nawet 60 proc. relacji długu publicznego do PKB. To już nie są żarty. Rząd nie ma wyjścia i musi przedstawić realną ścieżkę obniżania długu publicznego. W przeciwnym razie finanse państwa mogą runąć — mówi Małgorzata Krzysztoszek, ekspertka PKPP Lewiatan.

Jest jednak sceptyczna.

— Trudno się spodziewać, że w gorączce kolejnych kampanii wyborczych rząd zdecyduje się na śmiałe reformy, szczególnie idące w kierunku szukania oszczędności i ograniczania wydatków państwa. Gdyby jednak stało się inaczej, to prezydent Komorowski nie miałby powodów, aby nie poprzeć reformy ratującej finanse — mówi Małgorzata Krzysztoszek.

Dodaje, że jeśli rząd schowa głowę w piasek, to prezydent Komorowski powinien skorzystać z prawa inicjatywy legislacyjnej i samemu zaproponować reformę finansów.

— W razie bezczynności rządu domagałbym się od prezydenta Komorowskiego aktywności w tej kwestii i wniesienia do parlamentu ustaw reformujących finanse publiczne — wtóruje Zbigniew Niemczycki, prezes Polskiej Rady Biznesu.

Na drugim miejscu priorytetów biznes stawia ograniczenie biurokracji i barier dla firm.

— Konieczne jest sfinalizowanie prac nad ustawą o ograniczaniu barier, nad którą resort gospodarki deliberuje już 2 lata. Dlaczego to tak długo trwa? Przecież to była sztandarowa obietnica Platformy Obywatelskiej. Gospodarka potrzebuje uwolnienia z pęt biurokracji i zbędnych obowiązków administracyjnych. Antybiurokratyczna krucjata rządu na pewno znalazłaby poparcie u prezydenta Komorowskiego —twierdzi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Euro, promocja i urzędnicy

Przedsiębiorcy nie zapomnieli też o jednej z najważniejszych obietnic premiera Donalda Tuska, czyli o szybkim wprowadzeniu Polski do strefy euro.

— Skuteczna reforma finansów publicznych pozwoliłaby premierowi na wprowadzenie w naszym kraju wspólnej waluty. Przy odpowiednim wysiłku i determinacji udałoby się spełnić kryteria. Rząd mógłby w tym dziele wykorzystać zbliżającą się prezydencję Polski w Unii Europejskiej, a także wsparcie Jerzego Buzka, szefa Parlamentu Europejskiego. Jestem przekonany, że prezydent Komorowski nie stanie na przeszkodzie — mówi Ireneusz Król, prezes Centrozapu Katowice.

Przedsiębiorcy narzekają na brak skutecznej promocji Polski za granicą.

— Takie wsparcie państwa jest niezbędne, przyniosłoby same korzyści przedsiębiorcom i państwu. Prezydent Komorowski bez mrugnięcia okiem poparłby odpowiednie rozwiązania. Mało tego, powinien osobiście wykazać się inicjatywą — mówi Małgorzata Krzysztoszek.

Od lat biznes oczekuje wprowadzenia finansowej odpowiedzialności urzędników za bezprawne decyzje niszczące firmy.

— Urzędnicy, szczególnie skarbowi, wyrządzili i wyrządzają wiele krzywd przedsiębiorcom. Rząd powinien wreszcie wprowadzić tę ustawę. W parlamencie jest projekt autorstwa PO, więc prezydent Komorowski nie zawahałby się jej podpisać — mówi prezes Centrozapu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu