Przedsiębiorcy radzą rządowi

JKW, JK
06-12-2007, 00:00

PiS-owska swoboda i reforma finansów lądują w koszu. Nowy rząd ma swoje pomysły. A przedsiębiorcy swoje.

PiS-owska swoboda i reforma finansów lądują w koszu. Nowy rząd ma swoje pomysły. A przedsiębiorcy swoje.

Wczoraj Rada Ministrów wycofała z Sejmu sztandarowe ustawy gospodarcze poprzedniego rządu. Do kosza trafiły projekty ustaw o swobodzie działalności gospodarczej oraz o finansach publicznych. PiS-owski projekt ustawy o swobodzie był centralną pozycją głośnego pakietu Kluski. Miał ułatwić zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej (m.in. jedno okienko, interpretacje w sprawach ZUS). Nakręcany przez rząd medialny szum trwał wiele miesięcy. Nic jednak z tego nie wynikło. Mało tego — urzędnicy wycięli z projektu największe korzyści dla firm. Eksperci uznali, że projekt wręcz pogarsza ich sytuację. Sejm nie zdążył go uchwalić z powodu przedterminowych wyborów.

Konkretów brak

— Platforma Obywatelska skieruje do Sejmu swój projekt ustawy o swobodzie gospodarczej, który będzie wychodził naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców — mówi Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki.

W poprzednim Sejmie PO forsowała tzw. pakiet Szejnfelda, który oprócz ustawy o swobodzie zawierał 6 innych istotnych dla gospodarki ustaw. Ludwik Dorn, marszałek Sejmu, trzymał je w szufladzie wiele miesięcy. Posłowie nie zdążyli ich uchwalić.

Ustawa o finansach publicznych, oczko w głowie Zyty Gilowskiej, byłej minister finansów, miała zaś na celu głównie skonsolidowanie finansów publicznych oraz zlikwidowanie wielu agencji i funduszy celowych. Operacja miała dać wielomiliardowe oszczędności.

Co teraz? Nie wiadomo. Od dłuższego czasu politycy PO zapewniają, że jednym z priorytetów nowego rządu będzie reforma finansów publicznych. Konkretów na razie nie widać.

Pomysłów kilka

Tymczasem eksperci są zgodni — uzdrowienie finansów publicznych wymaga osiągnięcia dwóch podstawowych celów: zwiększenia zatrudnienia i ograniczenia wydatków z budżetu.

— W najbliższej perspektywie konieczna jest zmiana ustawy o emeryturach pomostowych. Rząd upiekłby w ten sposób dwie pieczenie przy jednym ogniu. Spowodowałby wzrost zatrudnienia i odciążyłby budżet — powiedział Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH, w czasie debaty w Business Centre Club.

Jego zdaniem, podobne skutki przyniosłyby działania na rzecz aktywizacji zawodowej mieszkańców wsi.

— Warto także zmniejszać opodatkowanie pracy, by stawała się bardziej konkurencyjna w porównaniu z wypłatami socjalnymi. Zachęcałoby to Polaków do aktywności zawodowej zamiast do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę czy rentę — dodaje Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW, JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy radzą rządowi