Przedsiębiorcy, występujcie o płatności

MIR
opublikowano: 19-02-2009, 00:00

2,7 mld zł — takiej wartości umowy podpisano w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Wypłacono — zaledwie 22,5 tys. zł.

2,7 mld zł — takiej wartości umowy podpisano w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Wypłacono — zaledwie 22,5 tys. zł.

Choć przyspieszenie w rozstrzyganiu konkursów i podpisywaniu umów z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG) pod koniec 2008 r. było wyjątkowo imponujące, to z wypłatami jest wciąż kiepsko. Z kwoty 2,71 mld zł, na jaką w ubiegłym roku w ramach POIG rozstrzygnięto konkursy dla przedsiębiorców, do tej pory wypłacono im zaledwie 22,5 tys. zł.

Bożena Lublińska-Kasprzak, wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która realizuje program, przyznaje, że jest to kwota symboliczna.

— Przyspieszenie w dużej części leży po stronie przedsiębiorców. Z zaplanowanych przez nich wypłat w I kwartale tego roku do tej pory otrzymaliśmy znikomy procent wniosków o płatność. My jesteśmy gotowi do wypłat — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.

Przedsiębiorcy dość często przesuwają harmonogramy realizacji działań w projektach, co sprawia, że opóźniają się także płatności. W wielu projektach pojawia się problem pozwoleń na budowę.

— Niejednokrotnie szliśmy przedsiębiorcom na rękę, podpisując umowy warunkowo z koniecznością dostarczenia pozwolenia do pół roku po podpisaniu umowy. Niestety, mamy sygnały, że przedsiębiorcy mają problemy z uzyskaniem pozwoleń — mówi wiceprezes PARP.

Jej zdaniem, cały proces przyspieszy możliwość wypłacania zaliczek. Najpierw jednak przedsiębiorcy muszą podpisać specjalny aneks do umowy. Przypomnijmy, że zaliczka może wynieść maksymalnie 20 proc. dotacji. Jej zabezpieczeniem do 4 mln zł będzie możliwy weksel.

Jerzy Kwieciński, wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości i były wiceminister rozwoju regionalnego, podkreśla jednak, że na obecnym etapie najważniejsza jest liczba umów.

— To ona świadczy o zaawansowaniu wdrażania programu. Pod tym względem PARP jest absolutnym liderem. Agencja ma na swoim koncie aż 40 proc. wszystkich podpisanych umów o dofinansowanie z Unii — mówi Jerzy Kwieciński.

Pieniądze trafiają do beneficjenta na zasadzie refundacji. Przeciętna długość inwestycji trwa 1,5 roku — 2 lata. Pierwsze wnioski zwykle pojawiają się po realizacji pierwszego etapu.

Przypomnijmy, że przedstawiciele biznesu w ramach POIG podpisali 516 umów. W tym roku PARP planuje wypłacić beneficjentom 850 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu