Czytasz dzięki

Przedstawiciele mediów publicznych przeciwni ograniczeniu czasu reklam

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-09-2005, 14:32

Przedstawiciele publicznej telewizji i radia skrytykowali we wtorek podczas VI Konferencji Mediów Publicznych w Krakowie pomysły ograniczenia czasu reklamowego na ich antenach.

Przedstawiciele publicznej telewizji i radia skrytykowali we wtorek podczas VI Konferencji Mediów Publicznych w Krakowie pomysły ograniczenia czasu reklamowego na ich antenach.

    Propozycja taka jest zawarta w dokumencie "Strategia państwa polskiego wobec sektora audiowizualnego na lata 2005-2015". Dokument ten ma wkrótce, po zakończeniu konsultacji międzyresortowych, trafić pod obrady rządu. Znajduje się w nim propozycja, by ograniczyć czas reklam w mediach publicznych w weekendy oraz w tzw. prime time - czyli najlepszym czasie nadawania.

    Według członka Zarządu TVP SA Piotra Gawła na wprowadzeniu ograniczeń TVP może stracić nawet 700 mln zł rocznie.

    "Według naszych symulacji około 200 mln zł z tej kwoty przeszłoby do stacji komercyjnych, które już teraz sprzedają cały swój czas reklamowy, a 500 mln zł przejdzie do prasy" - powiedział podczas konferencji Gaweł. Dodał, że utrata wpływów doprowadzi do zaprzestania przez TVP produkcji koncertów, teatrów telewizji i filmów, czego skutkiem może być poważne załamanie na rynku kultury i utrata pracy przez wielu aktorów i artystów.

    "Media publiczne są dla ludzi jak powietrze, nikt się nie zastanawia, skąd się biorą. Jeśli TVP straci swoją pozycję i źródła finansowania, a Polskie Radio nie będzie mogło wykonywać swoich zadań, to nie da się już tego odbudować, a funkcji mediów publicznych nikt nie przejmie" - powiedział przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiego Radia Andrzej Długosz.

     Jego zdaniem zmiany dotyczące rynku reklam dotkną publiczne radio w mniejszym stopniu niż telewizję, ale i tak będzie to znaczna strata. "W radiu prime time jest rano, a w weekendy radia słucha się rzadziej. Ale trudno mi sobie wyobrazić sposób uzupełnienia źródeł finansowania, jeśli nie zostanie zaproponowane jakieś alternatywne rozwiązanie. Doświadczenie uczy mnie, że politycy bardzo chętnie zabierają, a rzadko dają" - dodał Długosz.

    Podczas konferencji odniesiono się także do innych propozycji zawartych w strategii.

    Prezes TVP SA Jan Dworak krytykował pomysł wprowadzenia w mediach publicznych licencji (określałyby one, co powinno znajdować się w programie - PAP), bowiem jego zdaniem w takim kształcie, jaki zaproponowano w strategii, licencje służyć będą rozliczaniu TVP z nadawanych audycji tylko w sposób ilościowy, bez żadnego wpływu na jakość programów.

    Zdaniem Dworaka nowy model organizacyjny mediów publicznych powinien doprowadzić do jasnego podziału odpowiedzialności. Dodał, że jego zdaniem zarząd TVP powinien być jednoosobowy.

    W strategii zapisano kilka pomysłów na przekształcenia organizacyjne TVP i PR. Zamiast spółki prawa handlowego miałaby powstać spółka użyteczności publicznej, fundacja lub instytucja kultury. W stosunku do Polskiego Radia są propozycje konsolidacji jego spółek regionalnych w jedną spółkę.

    Podczas obrad krytykowano sposób ściągania abonamentu, który zdaniem przedstawicieli mediów publicznych jest daleki od doskonałości i powinien zostać uszczelniony. Prezes Stowarzyszenia Radia Publicznego Piotr Frydryszek uważa, że abonament powinien być ściągany jako podatek.

    Wtorek jest drugim i ostatnim dniem Konferencji Mediów Publicznych w Krakowie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane