Przedświąteczny marazm

Konrad Białas
opublikowano: 18-12-2012, 00:00

Im bliżej przerwy świątecznej, tym coraz mniej emocji na rynkach finansowych.

Impulsów do aktywizacji handlu pozostało już bardzo mało. Tym najważniejszym jest rozstrzygnięcie w sporze budżetowym w USA, a dokładniej to, czy Biały Dom jest w stanie porozumieć się z republikanami w kwestii przyszłorocznych wydatków i podwyżek podatków, czy też sprawa przeciągnie się do stycznia. W to, że porozumienie zostanie osiągnięte, nikt nie wątpi, jednak sygnał o braku porozumienia przed Nowym Rokiem może być ostatnim bodźcem do rozruszania rynków.

Poniedziałek takiego impulsu nie przyniósł, stąd na rynku walutowym panował marazm. Wskazówek do przyszłego kierunku nie dawał kurs EUR/USD, który większość dnia „przestał” w przedziale 1,3150-1,3170 USD. Wahania kursu EUR/ PLN również były ograniczone — kurs utrzymywał się w przedziale 4,08-4,0960 zł. Nie licząc wskazanego wcześniej czynnika fiskalnego, trudno oczekiwać, aby do końca tygodnia sytuacja na rynku walutowym mogła się istotnie zmienić. Wprawdzie każdy kolejny dzień będzie przynosił nowy raport na temat polskiej gospodarki (dziś dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu), jednak złoty już dawno przestał reagować na informacje z kraju inne niż decyzja Rady Polityki Pieniężnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu