Przedterminowe wybory musiałyby się odbyć do końca marca

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-02-2006, 17:46

Jeśli prezydent Lech Kaczyński podejmie w poniedziałek decyzję o skróceniu obecnej kadencji parlamentu, zgodnie z konstytucją powinien jednocześnie zarządzić wybory do Sejmu i Senatu, które muszą się odbyć w ciągu 45 dni, czyli najpóźniej do 29 marca.

Jeśli prezydent Lech Kaczyński podejmie w poniedziałek decyzję o skróceniu obecnej kadencji parlamentu, zgodnie z konstytucją powinien jednocześnie zarządzić wybory do Sejmu i Senatu, które muszą się odbyć w ciągu 45 dni, czyli najpóźniej do 29 marca.

Zgodnie z konstytucją, prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu nie później niż na 15. dzień po dniu wyborów.

W połowie stycznia sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński mówił, że według Kancelarii, 4-miesięczny termin na zakończenie parlamentarnych prac nad budżetem powinien być liczony od 30 września 2005 r. W myśl tej interpretacji, od 31 stycznia biegnie 14-dniowy termin na podjęcie decyzji o skróceniu kadencji parlamentu.

Zgodnie z konstytucją, jeżeli prezydent nie otrzyma budżetu do podpisu w ciągu 4 miesięcy od złożenia projektu w Sejmie, może podjąć w ciągu 14 dni decyzję o skróceniu kadencji parlamentu.

W połowie stycznia pojawiły się pierwsze informacje o istnieniu różnych interpretacji prawnych, które odmiennie wskazywały termin, kiedy budżet powinien trafić do podpisu prezydenta.

Według jednych interpretacji, budżet powinien trafić na biurko prezydenta do 30 stycznia, według innych - do 19 lutego.

Kancelaria Prezydenta oświadczyła, że czteromiesięczny termin konstytucyjny na zakończenie parlamentarnych prac nad budżetem powinien być liczony od 30 września 2005 roku - kiedy to ustępujący rząd Marka Belki złożył w Sejmie projekt ustawy budżetowej na 2006 r.

Prezydent przyjął więc interpretację, że budżet powinien wpłynąć do niego do 30 stycznia. W tym terminie budżet jednak nie trafił na biurko Lecha Kaczyńskiego, ponieważ nie zakończyły się jeszcze prace parlamentarne nad nim.

Ustawa budżetowa została uchwalona przez Sejm 25 stycznia. Natomiast Senat przyjął poprawki do niej dopiero 1 lutego. Zaplanowano, że senackie poprawki do budżetu zostaną rozpatrzone przez Sejm na posiedzeniu w tym tygodniu.

Gdyby prezydent Kaczyński zdecydował o skróceniu kadencji parlamentu, oznaczałoby to, że po raz drugi w III RP doszłoby do przedterminowych wyborów. Pierwszy raz stało się tak w 1993 r.

28 maja 1993 r. Sejm wyraził wotum nieufności wobec rządu Hanny Suchockiej. W konsekwencji 29 maja prezydent Lech Wałęsa rozwiązał parlament. Wówczas obowiązywała jeszcze tzw. mała konstytucja.

Następne wybory, według nowej ordynacji zakładającej 5-proc. próg wyborczy dla komitetów partii i 8-proc. dla koalicji, odbyły się 19 września 1993 roku.

Zwycięzcą okazał się SLD, który zdobył łącznie 171 mandatów poselskich. Na drugim miejscu znalazło się PSL, które wprowadziło do Sejmu 132 posłów. Dzięki takiemu wynikowi, przez pełną kadencję rządziła koalicja SLD-PSL, która sformowała rządy: Waldemara Pawlaka, Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane