Czytasz dzięki

Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 16-10-2020, 15:39

Obawy o wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i USA wysuwają się na pierwszy plan i kładą się cieniem na perspektywach ożywienia gospodarczego. Poza tym wybory w USA pozostają źródłem niepewności i zmienności w kombinacji z targami politycznymi o pakiet fiskalny.

Następny tydzień przynosi dane (m.in. PMI), które prawdopodobnie podkreślą wzrost ryzyk z tytułu pandemii, podsycając awersję do ryzyka.

Przyszły tydzień: COVID-19, debata prezydencka w USA, PMI z US/Eurolandu/Wlk. Brytanii, brexit, PKB Z Chin

W obliczu wyborów prezydenckich, targów nad pakietem fiskalnym i wzrostu liczby zachorowań na koronawirusa dane makro z USA mocno spadają w rankingu czynników istotnych dla rynków. Dane o aktywności gospodarczej pozostają solidne, co powinno pozwolić wskaźnikom PMI (pt) utrzymać poziomy w obszarze ekspansji. Beżowa Księga Fed (śr) rzuci więcej światła na nastroje panujące w firmach i oczekiwania w obliczu aktualnych wydarzeń. Druga debata prezydencka (pt) będzie kluczowa dla Trumpa, aby na końcówce kampanii spróbować poprawić słabe wyniki poparcia.

W strefie euro po indeksach PMI (pt) można spodziewać się słabych wyników. Nasilenie drugiej pandemii koronawirusa mocniej uderzy w sektor usługowy, ściągając indeks głębiej pod 50 pkt. Lepiej może być w przemyśle, w który restrykcje uderzają słabiej. Mimo to tempo ekspansji przemysłu prawdopodobnie wyhamuje, co razem negatywnie będzie rokować dla nastrojów biznesu i konsumentów. W krótkim terminie sentyment rynkowy będzie kluczowy dla kierunku EUR/USD, który na razie zdaje się znalazł wygodny przyczółek w pasmie 1,17-1,18.

Po tym jak szczyt UE nie przyniósł przełomu w negocjacjach handlowych brexitu, rozmowy mają być kontynuowane w Londynie. Atmosfera nie jest dobra i premier Johnson grozi odejściem od stołu, ale rynek w dalszym ciągu traktuje to jako puste pogróżki i liczy na ostateczne porozumienie, choć prędzej dopiero w przyszłym miesiącach. GBP pozostaje bardzo wrażliwy na wszelkie doniesienia i przecieki, co dyktuje mocno chaotyczny handel. Od strony danych najciekawiej zapowiadają się wstępne PMI, które prawdopodobnie wskażą na wyhamowanie tempa wzrostu w obliczu rozprzestrzeniania się wirusa.

Jest mało prawdopodobne, aby zaplanowane odczyty z Polski mogły odwrócić uwagę od sytuacji zdrowotnej w kraju i rynek złotego raczej zignoruje publikacje. Trajektoria liczby zachorowań na koronawirusa będzie mieć znaczenie dla oceny sytuacji krajowej, jak również złoty pozostanie pod wpływem ogólnej awersji do ryzyka. W sytuacji nasilenia ucieczki inwestorów od ryzyka podejście EUR/PLN do 4,60 w najbliższych dniach nie jest wykluczone. 

PKB z Chin (pon) przyciągnie uwagę i pozwoli ocenić tempo odbicia gospodarczego, podczas gdy wrześniowe wyniki sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej (pon) pomogą oszacować odporność gospodarki na hamowanie globalnego tempa wzrostu.

W Australii ostatnie komentarze od prezesa RBA Lowe’a rzuciły nowe światło na gotowość banku do ekspansji monetarnej, czyniąc protokół z posiedzenia banku (wt) z początku miesiąca mniej istotnym punktem kalendarza. W Nowej Zelandii wpływ danych o inflacji za III kw. (czw) na decyzję RBNZ uległ osłabieniu w obliczu dbania o ożywienie i raczej nie odmieni oczekiwań na cięcie stopy OCR poniżej zera na początku przyszłego roku.

W Kanadzie sierpniowa sprzedaż detaliczna (śr) może jeszcze wskazać na odbicie odroczonej konsumpcji, ale ogólnie dane powinny mieć mniejsze znaczenie niż czynniki globalne. AUD, NZD i CAD pozostaną wrażliwe na wahania apetytu na ryzyko i powrót siły USD.            

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Polecane