Czytasz dzięki

Przegrana Polski z Eureko to jedna z pierwszych spraw dla nowego rządu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-08-2005, 16:07

Kwestia przegranej Polski z Eureko w sporze przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie to jedna z pierwszych spraw, jakimi będzie się musiał zająć nowy rząd - powiedział w piątek PAP Zbigniew Chlebowski (PO).

Kwestia przegranej Polski z Eureko w sporze przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie to jedna z pierwszych spraw, jakimi będzie się musiał zająć nowy rząd - powiedział w piątek PAP Zbigniew Chlebowski (PO).

    W czwartek ministerstwo skarbu poinformowało, że Trybunał Arbitrażowy w sporze pomiędzy Polską a Eureko uznał, że Polska naruszyła niektóre warunki umowy o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji pomiędzy Holandią a Polską. Zdanie odrębne od wyroku zgłosił polski arbiter. "Dalsza część postępowania będzie dotyczyła skutków naruszenia umowy" - poinformowało ministerstwo.

    Eureko poinformowało w piątkowym komunikacie, że gromadzi dokumentację dotyczącą ewentualnego odszkodowania, jednak nie wyklucza negocjacji z polskim rządem.

    Chlebowski podkreślił, że do czasu podjęcia przez rząd decyzji w sprawie negocjacji z Eureko, zapadną już ustalenia sejmowej komisji śledczej ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU i "będą miały one wpływ na treść ewentualnej ugody". Chlebowski dodał, że nie jest też znana skala możliwych roszczeń. Komisja kończy prace nad swoim raportem.

    "Jestem przekonany, że istnieje możliwość porozumienia w sprawie PZU. Ten werdykt niczego nie przewraca, niczego nie burzy" - powiedział w piątek PAP Kazimierz Marcinkiewicz (PiS). "My takiego werdyktu się spodziewaliśmy. Czekamy jeszcze na raport komisji śledczej" - dodał.

    Zdaniem Marcinkiewicza nie należy obecnie rozpatrywać kwestii ewentualnego odszkodowania dla Eureko. "Mam przekonanie, że Eureko do momentu powołania nowego rządu nie podejmie żadnych kroków w tym zakresie. Myślę też, że premier Belka nie powinien podejmować żadnych działań związanych z Eureko" - dodał. Premier Marek Belka powiedział w piątek na konferencji prasowej Partii Demokratycznej, że po przegranej Polski przed Trybunałem Arbitrażowym "nie ma innego wyjścia, jak usiąść razem z Eureko i rozmawiać o ugodzie". Według Belki, decyzję w tej sprawie podejmie już nowy rząd.

    Belka dodał, że podstawowym celem polskich władz powinno być niedopuszczenie do zgłoszenia przez Eureko wniosku odszkodowawczego. Premier zapowiedział, że nie podejmie decyzji o rozmowach na temat ugody bez konsultacji z partiami politycznymi, które "przymierzają się do objęcia rządów".

    Zdaniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który w piątek był gościem radiowych "Sygnałów Dnia", obok skutków finansowych, przegrana Polski z konsorcjum Eureko przed Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażowym osłabia obraz Polski w świecie.

    "Procedura jeszcze się nie zakończyła. Trzeba być cierpliwym i zrobić wszystko w punktu widzenia prawnego, żeby stanowisko Polski mogło w dużym stopniu obronić się w tym arbitrażu" - powiedział prezydent.

    Podczas piątkowej konferencji prasowej poseł Zygmunt Wrzodak (LPR) powiedział, że - jego zdaniem - rząd niepotrzebnie zgodził się na arbitraż. Jego zdaniem informacje o potencjalnie wysokim odszkodowaniu dla Eureko są "zwykłym straszeniem".

    Jednak już podczas jednego z pierwszych posiedzeń komisji śledczej, jej przewodniczący, Janusz Dobrosz (LPR) wyjaśniał, że według przedstawionych opinii prawnych, w arbitrażu takim, jak z powództwa Eureko, Trybunał podejmuje decyzje, nawet jeśli Polska nie chciałaby w tym arbitrażu uczestniczyć.

    Eureko złożyło do Trybunału Arbitrażowego pozew przeciw Polsce, zarzucając Skarbowi Państwa, że nie respektuje międzyrządowej polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. Spółka skierowała sprawę do arbitrażu po tym, jak w 2002 roku rząd polski zdecydował, że zachowa kontrolę nad PZU i wycofał się z realizacji aneksu z 2001 r. do umowy prywatyzacyjnej, zgodnie z którym Eureko miało do posiadanych już wspólnie z BIG Bankiem Gdańskim 30 proc. akcji PZU dokupić kolejne 21 proc., gdy spółka ta będzie wprowadzana na giełdę.

    Zimą 2004 r. MSP wynegocjowało ugodę z Eureko, jednak Sejm zablokował jej podpisanie.

    W listopadzie 1999 r. Eureko kupiło 20 proc. akcji PZU, a 10 proc. kupił BIG BG (obecnie Bank Millennium). Po odkupieniu akcji od Banku Millennium i skupieniu części akcji pracowniczych, Eureko posiada 30,91 proc. akcji PZU.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane