Przełom na GPW? Nie w tym roku

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 31-08-2010, 06:38

Od wielu miesięcy giełdowych inwestorów męczy trend boczny. Według analityków WIG20 może poruszać się w przedziale 2300-2600 pkt nawet do końca roku.

Inwestorzy kończą wakacje w dobrych nastrojach. Podstawowe indeksy: WIG oraz WIG20, wzrosły ponad 6 proc. Wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby nie słabsza druga część sezonu urlopowego. W sierpniu bowiem indeksy osłabiły nie najlepsze dane z amerykańskiej gospodarki, które spotęgowały obawy o drugie dno kryzysu.

Patrząc na długoterminowe wykresy, można stwierdzić, że na warszawskim parkiecie utrzymuje się trend boczny. Co gorsza, nic nie wskazuje na przełom. Eksperci straszą jednak, że wrzesień to statystycznie najgorszy dla inwestorów miesiąc w roku.

— We wrześniu powinien utrzymywać się trend boczny. Ostatnio WIG20 obronił 2400 pkt. Poziom ten powinien powstrzymać ewentualne spadki. Z kolei górne ograniczenie wzrostów widziałbym w okolicach 2600 pkt — przewiduje Andrzej Lis, zarządzający Noble Funds TFI.

Przed wakacjami jednym z nielicznych optymistów na krajowym podwórku był Roland Paszkiewicz, dyrektor działu analiz CDM Pekao. Teraz, pytany o koniunkturę, też jest umiarkowanym optymistą.

— Początek nowego miesiąca może być dobry dla inwestorów. Szczytem marzeń byłoby pokonanie kwietniowej górki. Katalizatorem wzrostów może okazać się końcówka sezonu wyników. Trzeba też pamiętać, że w USA nastroje wśród inwestorów indywidualnych są najgorsze od lipca. Inwestorzy siedzą na gotówce i czekają na impuls — prognozuje Roland Paszkiewicz.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane