Przełom na rynku TFI dzięki Pioneer Pekao

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 09-06-2009, 00:00

Fundusze przerwały półtoraroczną czarną serię. W maju klienci więcej do nich wpłacili niż wypłacili.

Fundusze przerwały półtoraroczną czarną serię. W maju klienci więcej do nich wpłacili niż wypłacili.

Od października 2007 r. z TFI odpływały pieniądze (nie uwzględniając przesunięć w ramach grupy Aviva). W maju klienci wpłacili do funduszy o 140 mln zł więcej niż z nich wypłacili — wyliczyły Analizy Online.

— Zadziałały dwa czynniki niezbędne do powrotu klientów do funduszy. Od kilku miesięcy fundusze mają dobre wyniki, dzięki czemu stopy zwrotu od początku roku są na plusie. Poza tym banki pomału wracają do myślenia o sprzedaży produktów inwestycyjnych — mówi Tomasz Publicewicz, analityk Analiz Online.

W maju pracę dobrze wykonali też zarządzający. Dla klientów zarobili 1,5 mld zł, dzięki czemu łącznie aktywa wzrosły do 76,2 mld zł. To trzeci miesiąc z rzędu, gdy aktywa puchną. Od dołka w lutym urosły już o 8,4 mld zł.

Dodatnie saldo w maju to nie zasługa masowych wpłat, ale wyhamowania wypłacania pieniędzy.

— W maju zmalał poziom umorzeń i nieznacznie wzrosła sprzedaż. Klienci, widząc dobre wyniki funduszy, nie wycofywali pieniędzy, lecz decydowali się na kontynuację inwestycji. Pojawiał się też grupa, która chce wykorzystać odbicie na giełdzie i zarobić. Klienci coraz częściej podejmują ryzyko i inwestują w agresywne produkty, ale na razie przeważają wpłaty do produktów obligacyjnych i ochrony kapitału — mówi Marcin Bednarek, członek zarządu BPH TFI.

Majowy wynik wprawił branżę w doskonały nastrój, ale eksperci tonują nastroje.

— Majowy napływ jest mały i nie można być przekonanym, że to trwałe zjawisko. Jednak jeśli na giełdzie nie będzie załamania, na jesieni mogą pojawić się znaczące wpłaty — mówi Tomasz Publicewicz.

Nie wszyscy widzą przyszłość w tak różowych barwach.

— Po tak silnych wzrostach na giełdzie można było oczekiwać większych wpłat. Za wcześnie, by mówić o przełomie, bo prędzej czy później na giełdzie dojdzie do korekty i wówczas klienci mogą wycofać pieniądze. Do końca roku saldo będzie w okolicach zera — mówi Sebastian Buczek.

Najwięcej powodu do zadowolenia ma Pioneer Pekao, który zyskał 136 mln zł. Zawdzięcza to 140 mln zł, które trafiły do funduszu aktywnej alokacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu