Przełożone spotkanie OPEC+ i wyjście ZEA z cienia Saudyjczyków.

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 02-12-2020, 10:39

Spotkanie państw OPEC+ w sprawie porozumienia naftowego miało zakończyć się wczoraj i przynieść decyzję na temat limitów produkcji ropy w I kwartale przyszłego roku. Bazowym scenariuszem było przedłużenie dotychczasowych cięć, wynoszących 7,7 mln baryłek dziennie, na cały przyszły kwartał, a być może nawet na dłużej.

Tak się jednak nie stało. Nieporozumienia pomiędzy sygnatariuszami porozumienia okazały się na tyle duże, że do kompromisu nie doszło – nawet mimo faktu, że jeszcze przed oficjalnymi rozmowami rozpoczętymi w poniedziałek, kraje te prowadziły nieoficjalne dyskusje, aby ujednolicić swoje stanowisko.

Głównym rozgrywającym tym razem nie okazała się Arabia Saudyjska, lecz Zjednoczone Emiraty Arabskie. ZEA bowiem stanowczo uznały, że nie poprą przedłużenia dotychczasowych cięć produkcji ropy naftowej, jeśli niektóre kraje OPEC nie zobowiążą się do ścisłego przestrzegania swoich limitów, jak również nawet zwiększenia indywidualnych cięć produkcji w ramach zadośćuczynienia za wcześniejsze przekraczanie limitów.

Takie deklaracje będą jednak trudne do zdobycia. Irak, który w poprzednich miesiącach notorycznie przekraczał limity (począwszy od maja, nadprodukcja w tym kraju wyniosła średnio 610 tys. baryłek dziennie), podał, że nie jest on w stanie dokonać większych cięć wydobycia ze względu na ogromne problemy budżetowe. Także Rosja, która od maja produkowała średnio o 530 tys. baryłek dziennie ropy więcej niż powinna, nie śpieszy się do większego ograniczania produkcji. Wręcz przeciwnie – Rosjanie podkreślają, że w obliczu wynalezionej szczepionki na koronawirusa i niedawnego wzrostu cen ropy naftowej, przedłużanie cięć w dotychczasowej formie, a tym bardziej ich zwiększanie, nie ma sensu. Pomysłem Rosji jest stopniowe podwyższanie limitów produkcji ropy w OPEC+ począwszy od stycznia.

Nieporozumienia pomiędzy sygnatariuszami sprawiły, że oficjalne rozmowy OPEC+ przełożono z wtorku na najbliższy czwartek. Niepewność dotycząca ruchów ze strony rozszerzonego kartelu nadal więc trwa. Obecnie wypracowanie kompromisu wydaje się trudne właśnie ze względu na wyraźny opór ze strony ZEA. Jednocześnie, z pewnością kraje OPEC+ będą chciały uniknąć marcowego scenariusza, kiedy to brak porozumienia okazał się mocnym ciosem w ceny ropy, wzmacnianym przez rozwijającą się pandemię.

Nieoczekiwany wzrost zapasów ropy naftowej w USA.

Co prawda inwestorzy na rynku ropy naftowej w tym tygodniu żyją głównie informacjami z OPEC+, to także w Stanach Zjednoczonych pojawiają się dane godne uwagi. Należy do nich raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (American Petroleum Institute, API), który po raz kolejny pokazał, że sytuacja dotycząca zapasów ropy naftowej w USA nadal nie jest stabilna.

Według instytutu, w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA wzrosły o 4,15 mln baryłek. To zaskoczenie, bowiem oczekiwano spadku o ponad 2 mln baryłek. Jednocześnie, wyraźnie, bo o 3,4 mln baryłek, wzrosły zapasy benzyny.

Dzisiaj swoje dane na temat zapasów zaprezentuje amerykański Departament Energii, posiadający dostęp do większej ilości danych niż API. Jest w tym pewna nadzieja dla inwestorów liczących na inny scenariusz, bowiem już tydzień wcześniej API oszacował zwyżkę zapasów, zaś departament pokazał ich delikatny spadek.

Notowania ropy naftowej WTI - dane dzienne
Notowania ropy naftowej WTI - dane dzienne
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane