Przemysł rośnie szybciej od prognoz

  • Ignacy Morawski
opublikowano: 20-02-2019, 22:00

Produkcja przemysłowa w styczniu bardzo pozytywnie zaskoczyła, co niektórzy interpretują jako sygnał, że cała gospodarka trzyma się lepiej od prognoz i nie reaguje na spowolnienie w Niemczech.

Jednak przy dużej zmienności produkcji trudno zgodzić się z aż tak optymistycznym wnioskiem. Trend produkcji jest jednoznacznie negatywny, choć rzeczywiście nie widać powodów do załamywania rąk.

W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 6,1 proc. rok do roku. Rynek oczekiwał odczytu bliskiego 4 proc., więc niespodzianka jest spora. Zaskoczenie tym większe, że ostatnie dane z niemieckiego przemysłu były fatalne. Nie znamy jeszcze danych za styczeń, ale w grudniu produkcja w Niemczech spadła o ponad 7 proc. rok do roku. Wygląda więc na to, że Polska cechuje się pewną odpornością na spowolnienie w Niemczech.

Jednak zaskoczenie w danych o produkcji nie jest niczym szczególnym. Na przykład, dane za grudzień zaskoczyły mocno negatywnie, za listopad i październik wyraźnie pozytywnie, a za wrzesień bardzo negatywnie. Kluczowy jest trend, a ten jest spadkowy, czyli wskazuje na hamowanie produkcji. Średnia trzymiesięcznadynamika produkcji wynosi 4,5 proc. rok do roku po styczniu, wobec 4,9 proc. po grudniu. Patrząc na relacje historyczne, obecna dynamika produkcji przemysłowej spójna jest ze wzrostem PKB w okolicach 3,5-4 proc. W zeszłym roku dane z przemysłu słabo służyły do prognoz PKB, ale wynikało to z faktu, że to był rok bardzo mocnych wzrostów produkcji budowlanej — one rekompensowały hamowanie w przemyśle. W tym roku budownictwo jednak nie będzie już tak szybko rosło, ponieważ pierwsza fala napływu funduszy Unii Europejskiej minęła i efekty bazy będą bezwzględnie obniżały dynamiki. Dlatego można przypuszczać, że historyczne relacje między przemysłem i PKB wrócą i w pierwszym kwartale dynamika PKB spadnie poniżej 4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski, SpotData

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu