Przemysł to naturalne środowisko polskich Gazel

Jerzy Cieślik Adrian Grycuk
opublikowano: 27-12-2015, 22:00

Podczas gdy w Unii Europejskiej opracowuje się programy reindustrializacji Starego Kontynentu, polskie małe i średnie firmy zakwalifikowane do rankingu „Gazele Biznesu 2015” potwierdzają wysoki stopień uprzemysłowienia naszej gospodarki. Przeprowadzone przy okazji poprzedniej edycji porównanie Gazel polskich z amerykańskimi, a także tegoroczne z europejskimi (tekst na stronach 10-11) pokazały wyraźnie specyfikę rankingu „PB”, która polega na bardzo dużym udziale Gazel przemysłowych. Czy to powód do radości, czy raczej do niepokoju? Zdecydowanie to pierwsze. W Stanach Zjednoczonych i w Unii Europejskiej dużo się dzisiaj mówi o potrzebie reindustrializacji, czyli przywrócenia roli przemysłu w gospodarce. To wyraźny odwrót od prowadzonej w ostatnich kilku dekadach polityki deindustrializacji, która priorytetowo traktowała usługi (zwłaszcza bardziej zaawansowane), podczas gdy produkcja przemysłowa była przenoszona do Chin, Malezji, Indonezji czy Meksyku. Skutki takiej polityki okazały się zgubne zwłaszcza w sferze zatrudnienia i stąd zwrot w kierunku ponownego uprzemysłowienia. Wśród krajów najwyżej rozwiniętych mimo powszechnych w Unii Europejskiej tendencji silną pozycję przemysłu nadal utrzymują Niemcy. Polska też jest w nienajgorszej sytuacji, jednak postulat dalszego rozwoju przemysłu pozostaje aktualny. W tym kontekście znacząca liczba przedsiębiorstw przemysłowych wśród Gazel Biznesu musi cieszyć. Tendencja do reindustrializacji Stanów Zjednoczonych i Unii wynika m.in. z chęci zwiększenia liczby i „jakości” miejsc pracy. Spójrzmy zatem na strukturę gałęziową najnowszego rankingu „PB”. Liczebnie nieco więcej niż przemysłowych jest Gazel w handlu hurtowym i detalicznym. Ale jednocześnie Gazele przemysłowe zatrudniają 2,7 raza więcej niż handlowe! Na Gazele przemysłowe przypada 51 proc. całkowitego zatrudnienia wszystkich 4300 przedsiębiorstw w rankingu 2015. Co jest szczególnie ważne, miejsca pracy w przemyśle są bardziej stabilne i generalnie wyższej jakości niż w usługach.

Innowacyjność Gazel

Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej strukturze polskich Gazel Biznesu, biorąc pod uwagę innowacyjność branż, w których działają. Przyjęliśmy powszechnie stosowany w statystyce krajowej i międzynarodowej podział na branże wysokiej, średniowysokiej, średnioniskiej i niskiej techniki. Trzeba od razu podkreślić, że ten schemat podziału według poziomu innowacyjności ma sporo wad. Po pierwsze zakłada, że firmy z racji tego, iż funkcjonują w branżach innowacyjnych, są innowacyjne, a to nie odpowiada rzeczywistości. Po drugie przedsiębiorstwa zostają przypisane do określonych branż zazwyczaj w momencie rejestracji. Później profil działalności może ulec zmianie, ale nie zostaje to skorygowane w systemie statystycznym. To oczywiście zniekształca całą statystykę. Mimo tych zastrzeżeń spróbujmy wskazać na główne tendencje, jeśli chodzi o poziom innowacyjności polskich Gazel. Już na początku warto podkreślić, że na tle całego polskiego przemysłu Gazele są bardziej innowacyjne. Niepokoić musi jednak ich stosunkowo niski udział w branżach wysokiej i średniowysokiej techniki. Mimo to w porównaniu do całego przemysłu sytuacja nie jest taka zła. Nieco więcej jest Gazel w wysokiej technice (3,7 proc. wobec 2,3 proc. w całym przemyśle). Wyraźna jest za to przewaga Gazel w branżach średniowysokiej techniki (21,0 proc. wobec 13,7 proc. w całym przemyśle).

Wiek i wielkość

Jeśli chodzi o strukturę wiekową Gazel przemysłowych, to rozkład jest dość równomierny. Dość zaskakująca jest natomiast sytuacja w branżach wysokiej techniki, gdzie mamy sporo Gazel starszych, powstałych przed 1991 r. Z kolei w branżach średniowysokiej techniki relatywnie dużo jest przedsiębiorstw powstałych w latach 1991-2000. W tych trudnych czasach poziom techniczny i zasoby kapitałowe nie pozwalały na angażowanie się w najbardziej zaawansowane technologicznie branże, ale wiele firm podjęło wysiłek inwestycyjny w branżach średniowysokiej techniki. Wśród Gazel przemysłowych przeważają firmy średnie zatrudniające od 50 do 249 osób, i prawidłowość ta występuje niezależnie od poziomu innowacyjności branż, w których działają. Tylko w dziedzinie wysokiej techniki bardziej liczne są firmy małe. Relatywnie niższy udział firm dużych może po części wynikać z górnego limitu rocznej sprzedaży 200 mln zł, przyjętego pułap w rankingu „Pulsu Biznesu”.

Dynamika

Na tle pozostałych gałęzi gospodarki Gazele przemysłowe charakteryzują się nieco wolniejszą dynamiką wzrostu. Dotyczy to zwłaszcza Gazel zwiększających sprzedaż o ponad 20 proc. rocznie. Wyjątek stanowią firmy działające w branżach wysokiej techniki. Relatywnie dużo jest tam Gazel rozwijających się stosunkowo szybko, ale także tych, które zwiększały sprzedaż o mniej niż 10 proc. rocznie. Podsumowując: Gazele przemysłowe to mocny atut i swoista wizytówka rankingu „Pulsu Biznesu”. Warto śledzić tendencje występujące w tej grupie laureatów rankingu, bo ambicje rozwojowe przedsiębiorstw produkcyjnych mają decydujące znaczenie dla powodzenia programu reindustrializacji polskiej gospodarki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jerzy Cieślik Adrian Grycuk

Polecane