Przepłacamy za prawników rządu

Jarosław Królak
opublikowano: 25-01-2010, 00:00

100 legislatorów z RCL przez dziewięć miesięcy napisało tylko 20 projektów ustaw. Nie tak miało być.

Ustawy nadal pisze głównie Polska resortowa

100 legislatorów z RCL przez dziewięć miesięcy napisało tylko 20 projektów ustaw. Nie tak miało być.

Nie działa zapowiadana przez premiera Donalda Tuska reforma tworzenia prawa. Zamiast w Rządowym Centrum Legislacji (RCL), zdecydowana większość projektów ustaw powstaje w zaciszu ministerialnych gabinetów. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w Kancelarii Premiera, wynika, że resorty 65 razy prosiły o możliwość samodzielnego tworzenia projektów ustaw. Zgodę uzyskały aż w 43 przypadkach.

— Przyznam, że sam jestem zaskoczony tym, że aż tyle takich zgód wydaliśmy. Niewątpliwie były one jednak uzasadnione — mówi Maciej Berek, sekretarz Rady Ministrów (RM), który pełni też funkcję prezesa RCL.

Resorty górą

1 kwietnia 2009 r. weszły w życie nowe zasady tworzenia prawa. Projekty ustaw mają być opracowywane przez profesjonalnych rządowych prawników, a nie przez ministerialnych urzędników. Premier Tusk zapewniał, że dzięki tej reformie polskie prawo będzie znacznie lepszej jakości. Resorty mają tworzyć tylko założenia do ustaw, które następnie mają być przekładane na język prawniczy w RCL. Pozostawiono jednak furtkę. Tylko w wyjątkowych sytuacjach sekretarz RM może pozwalać resortom na samodzielne pisanie ustaw. Tyle teoria. Praktyka ma się zgoła inaczej. Ministerstwa ochoczo wykorzystywały taką możliwość. Najbardziej resort finansów, który od stycznia do grudnia 2009 r. na 17 próśb dostał 13 zgód na samodzielne opracowanie projektów. Czemu fiskus tak broni swej władzy?

— Moim zdaniem, Ministerstwo Finansów nie ma zaufania do legislatorów RCL w zakresie ustaw podatkowych. Aby napisać dobry projekt, trzeba nie tylko mieć wiedzę o prawie, lecz także znać praktykę i strukturę administracji skarbowej — mówi Irena Ożóg, była wiceminister finansów.

Jednak inne resorty też wykazywały się skutecznością. Resort sprawiedliwości uzyskał sześć zgód, resort infrastruktury pięć, tyle samo resort spraw wewnętrznych. Resort pracy otrzymał trzy zgody, a po dwie uzyskały resorty: gospodarki, skarbu państwa, rozwoju regionalnego, kultury i obrony narodowej. W rezultacie 100 legislatorów z RCL napisało jedynie 20 projektów, w większości małych nowelizacji. Oznacza to, że przez dziewięć miesięcy ubiegłego roku jeden projekt tworzyło… pięciu prawników. Zarobki wszystkich 100 legislatorów w tym czasie wyniosły około 6,3 mln zł. Z kieszeni podatników.

Porażka czy nie?

Prezes RCL ma wytłuma- czenie.

— Najważniejsze, że nowy system ruszył. Kluczowe jest to, aby resorty nauczyły się pisać założenia do projektów —mówi Maciej Berek.

Podkreśla, że zgody wydawane ministerstwom są uzasadnione.

— W imieniu premiera podpisuję się pod taką zgodą tylko wtedy, gdy projekt wdraża prawo unijne, dotyczy kwestii mniejszej wagi, nie jest kontrowersyjny lub gdy jest konieczność jego bardzo szybkiego napisania. Myślę jednak, że będę wydawać coraz mniej zgód —zapewnia sekretarz RM.

We wrześniu 2009 r. RCL miał na swoim koncie 0 (słownie zero) własnych projektów. Wtedy prezes Maciej Berek w rozmowie z "PB" stwierdził, że na pełne uruchomienie nowego systemu potrzebuje czasu do końca roku.

— Jeśli tak się nie stanie, będziecie mogli napisać, że poniosłem porażkę — mówił 10 września.

— Obecny stan rzeczy wywołuje u mnie umiarkowaną satysfakcję — twierdzi dzisiaj Maciej Berek.

Podatnicy płacą podwójnie

Jarosław Chałas ekspert Business Centre Club

Widać, że reforma tworzenia prawa ciągle nie jest wdrożona mimo sporych wydatków. W RCL jest zatrudnionych wielu prawników, którzy otrzymują niemałe wynagrodzenia, ale nie wykonują swojego podstawowego zadania, jakim jest opracowywanie projektów ustaw. Pieniądze podatników są więc wydawane podwójnie, ponieważ trzeba też opłacać ministerialnych urzędników piszących projekty. To marnotrawienie środków publicznych jest dość przerażające w sytuacji kryzysowej, gdy inni muszą ograniczać koszty. A poprawy jakości prawa nie widać.

"PB" z 11.09.2009 r.

Poinformowaliśmy, że po sześciu miesiącach od wejścia w życie reformy tworzenia prawa RCL nie stworzył ani jednego projektu ustawy. Teraz jest lepiej. Nieco...

100

Tylu legislatorów jest zatrudnionych w Rządowym Centrum Legislacji...

20

...tyle projektów ustaw napisali przez dziewięć miesięcy...

6,3

mln zł ...a tyle w tym okresie wyniosło ich wynagrodzenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane