Przerwa we wzrostach na rynkach w USA

Marek Druś
24-04-2007, 00:00

Giełdy Amerykańskie zaczęły tydzień umiarkowanymi spadkami. Dow Jones ustanowił wprawdzie kolejny rekord intraday, osiągając 12 983 pkt, ale bliskość bariery 13 000 pkt wyraźnie zdeprymowała kupujących, którzy na półmetku notowań oddali inicjatywę niedźwiedziom.

Analitycy podkreślają, że trudno liczyć na dalszy marsz w górę, skoro Dow Jones zyskał w trzy tygodnie 680 pkt bez większej korekty. Dodatkowo nastroje pogarszał wzrost notowań ropy. Na NYMEX baryłka drożała o 2,8 proc. dochodząc do niemal 66 USD. Wśród blue chipów najmocniej taniały akcje Pfizera, a odpowiedzialny za to był Prudential, który obniżył rekomendację największego producenta leków, twierdząc, że nie widzi powodów do dalszego wzrostu jego kursu.

Najmocniej drożały akcje IBM, którego rekomendację podwyższył Lehman Brothers, tłumacząc, że rynek nie doszacował wyników spółki w 2008 r. Wśród pozostałych firm dużym wzrostem kursu wyróżniał się Hasbro. Producent zabawek zaskoczył rynek informując o osiągnięciu kwartalnego zysku szybciej niż oczekiwano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przerwa we wzrostach na rynkach w USA