Przesłuchania fiskusa jak u Kafki

AMELIA GÓRNIAK adwokat, doradca podatkowy, Crido Taxand
opublikowano: 06-06-2017, 22:00

W ostatnim czasie fiskus bardzo konsekwentnie walczy z nadużyciami dotyczącymi VAT.

KOMENTARZ PRAWNIKA

W ostatnim czasie fiskus bardzo konsekwentnie walczy z nadużyciami dotyczącymi VAT. W serwisach informacyjnych pojawiają się kolejne doniesienia o wstrzymaniu przez urzędy skarbowe wielomilionowych zwrotów VAT. Podejrzenie, że dany podatnik uczestniczył — nawet nieświadomie — w transakcjach z podmiotem wyłudzającym VAT, powoduje zawieszenie wypłaty podatku do czasu zakończenia kontroli. A ta może trwać miesiącami, czasem latami. Wynika to z tego, że fiskus najpierw podejrzewa, a dopiero później zaczyna zbierać materiał dowodowy.

Aby wyjaśnić sprawę, urząd bada dokumenty i pozyskuje dowody osobowe, czyli przesłuchuje świadków.

Przesłuchania dotyczą osób, które mają wiedzę na temat transakcji kwestionowanych przez urząd. Po upływie paru lat od transakcji pracownicy przedsiębiorcy — od magazyniera po dyrektora handlowego, zespół księgowy i kierownictwo firmy — są przepytywani na okoliczność konkretnej dostawy, transportu czy faktury. Pytania zadawane językiem typowym dla prawników zawierają sformułowania wynikające z ustaw podatkowych. Jeśli dodać do tego nerwową atmosferę i wielokrotnie złożone pytania zadawane jednym ciągiem, wątpliwe jest, czy urząd w ten sposób odpowiednio wyjaśni sprawę.

Osoby zeznające po raz pierwszy często nie znają przysługujących ich praw. Nie wiedzą o możliwości skorygowania treści protokołu w przypadku, gdy urzędnik zaprotokołował inaczej lub sparafrazował dłuższą wypowiedź w jednozdaniowe stwierdzenie. Przykłady można mnożyć: zeznanie świadka, że nie pamięta okoliczności spotkania, przekształca się w stwierdzenie, że nie przypomina sobie, by do takiego spotkania doszło, a wielokrotne wizyty w siedzibie kontrahenta przyjmują w protokole postać jednorazowego incydentu. W efekcie, w miejsce szczegółowych zeznań świadka w protokole pojawiają się niezrozumiałe, często sprzeczne ze sobą informacje. Tymczasem podatnikom grozi nie tylko zatrzymanie zwrotu VAT czy konieczność uregulowania podatku sprzed lat (co oznacza ogromne odsetki), ale również odpowiedzialność karno-skarbowa.

Dlatego warto pamiętać, że w przesłuchaniu świadka mogą brać udział strona postępowania (podatnik) oraz jej pełnomocnik. Tak samo jak przesłuchujący urzędnik osoby te mogą zadawać pytania i zgłaszać uwagi do protokołu, w tym również do przebiegu przesłuchania. Raz sporządzony i podpisany protokół załącza się do akt sprawy, a te mogą trafić do sądu. Natomiast sądy administracyjne, co do zasady, nie prowadzą postępowania dowodowego, w związku z czym na etapie sądowym nie ma już możliwości skontrolowania poprawności przeprowadzenia przesłuchania. Świadkowie i ich zeznania są ważne — znają oni przecież tło sprawy i rozumieją uwarunkowania biznesowe.

Odpowiednio wytłumaczone okoliczności, zrozumiane i prawidłowo opisane, mogą przyczynić się do rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Warto zadbać, by ten aspekt nie umknął w toku przesłuchań ani podatnikowi, ani przesłuchującym urzędnikom, którzy są przecież zobowiązani do wyczerpującej analizy całego materiału dowodowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMELIA GÓRNIAK adwokat, doradca podatkowy, Crido Taxand

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przesłuchania fiskusa jak u Kafki