Przesyłka pod kontrolą

Mirosław Konkel
27-07-2011, 00:00

Kody kreskowe czy radiowe? Jaka technologia pomoże lepiej zapanować nad dostawami?

Technologie IT w magazynie

Kody kreskowe czy radiowe? Jaka technologia pomoże lepiej zapanować nad dostawami?

Sektor logistyczny szuka rozwiązań usprawniających rejestrowanie informacji o towarach. Kiedy trzeba szybko odczytać dane o wjeżdżających lub wyjeżdżających z magazynu dużych partiach towaru, użycie czytników kodów kresowych może być czasochłonne, a przez to niepraktyczne. Z pomocą przychodzi technologia radiowej identyfikacji ładunków RFID (ang. radio frequency identification).

Jak wskazuje Tomasz Dzideczek, starszy inżynier wsparcia sprzedaży w firmie Motorola, RFID umożliwia równoczesny odczyt wielu znaczników umieszczonych na ładunkach. To zaś pozwala zarejestrować zawartość palety z dużą ilością towaru bez konieczności wyjmowania i skanowania każdego produktu osobno. Takie rozwiązanie — tłumaczy specjalista — sprawdza się, kiedy na palecie są różne towary, ale nie wiadomo dokładnie, ile ich jest, lub gdy każdy ma osobny numer seryjny, który trzeba zarejestrować.

Oszczędność czasu

— Zastosowanie automatycznej identyfikacji skraca czas każdej operacji, co obniża koszty eksploatacji systemu. Inną zaletą jest znacząca redukcja liczby pomyłek przy inwentaryzacjach i lokalizowaniu towarów. Dzięki RFID możliwe jest również efektywniejsze wykorzystanie personelu. Działania logistyczne wykonuje mniej osób. Pozostali pracownicy są oddelegowani do innych zadań — zachwala Tomasz Dzideczek.

Na wdrożenie RFID zdecydowała się m.in. firma kurierska DHL Express, która wykorzystuje system do "wykrywania" tacek, czyli dokładnego określania wagi przesyłek przemieszczających się na sorterach w terminalach. Jak to działa?

— Rozładowane przez kuriera przesyłki umieszcza się na plastikowych tackach, do których umocowane są etykiety RFID — tzw. tagi. Tacka wjeżdża na wagę, a następnie przechodzi przez bramkę, w której zamontowana jest antena — czytnik RFID i skaner kodów kreskowych. Skanery identyfikują kierunek i odbiorcę przesyłki. Natomiast czytnik RFID podaje informację, czy była ona transportowana na tacce i tym samym umożliwia ustalenie jej wagi netto. Antena systemu RFID jest w stanie odczytać w krótkim czasie wiele tagów — opisuje Piotr Halamski, zastępca dyrektora operacji w hubach ds. technicznych DHL Express.

Nie tylko cena

Według badań Motoroli, we wprowadzaniu RFID prym wiodą duże firmy, podczas gdy 63 proc. mniejszych przedsiębiorstw w ogóle nie jest zainteresowanych tą technologią. Głównym powodem są koszty.

— Najprostsze etykiety radiowe są kilka razy droższe niż papierowe etykiety z kodami kreskowymi. A wdrożenie produktów wykorzystających specjalistyczne rozwiązania RFID może kosztować nawet kilkadziesiąt razy tyle co zastosowanie tradycyjnych metod — informuje Robert Łabędzki, menedżer ds. rozwoju w firmie CDS, która zajmuje się dystrybucją systemów terminali radiowych wspierających procesy logistyczne w przedsiębiorstwach.

Zaraz jednak podkreśla, że cena nie powinna być jedynym i najważniejszym kryterium decydującym o wyborze technologii. Zawsze trzeba się kierować tym, czy określone rozwiązanie jest najlepsze dla konkretnego procesu i potrzeb przedsiębiorstwa. No i spodziewanym zwrotem z inwestycji.

— W skrajnych warunkach, związanych z temperaturą, wilgotnością czy sposobem eksploatacji, etykiety papierowe nie zdają egzaminu, bo szybko się niszczą, a ich brak negatywnie wpływa na proces logistyczny. Za to trwałość wykonanych z tworzyw sztucznych etykiet RFID może wynosić nawet dziesięć lat — wyjaśnia Robert Łabędzki.

— Zaletą etykiet RFID jest nie tylko ich żywotność, ale również możliwość odczytywania i dopisywania nowych informacji. Dlatego w naszym przypadku wprowadzenie systemu było jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Inne warianty okazały się zbyt drogie, a przy tym bardziej zawodne w porównaniu z technologią radiową — tłumaczy Piotr Halamski z DHL Express.

Robert Łabędzki stwierdza zaś, że w przypadku operacji wymagających specyficznego znakowania trzymanie się etykiet papierowych jest pozorną oszczędnością. Jednak w większości przypadków — dodaje — system kodów kreskowych zupełnie wystarcza. A RFID można traktować jako uzupełnienie tradycyjnej technologii tam, gdzie występują ku temu wyraźne przesłanki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Przesyłka pod kontrolą