Przeszukania w centralach i fabryce BMW

opublikowano: 20-03-2018, 17:35
aktualizacja: 20-03-2018, 17:36

Przedstawiciele niemieckiej prokuratury przeprowadzili przeszukiwania w centralach koncernu BMW badając podejrzenia odnośnie użycia nielegalnego oprogramowania kontroli emisji, zdolnego do manipulowania poziomami spalin, donosi Reuters.

Około 100 funkcjonariuszy policji i organów ścigania przeszukało monachijską kwaterę główną producenta samochodów i placówkę w Austrii. Prokuratura informowała już w zeszłym miesiącu o wszczęciu śledztwa przeciwko „niezidentyfikowanym osobom” w związku z podejrzeniem oszustwa.

BMW
Zobacz więcej

BMW fot. Bloomberg

Według agencyjnych źródeł, obiektem przeszukiwanym w Austrii była fabryka silników BMW w Steyr, w której firma zatrudnia około 4500 pracowników i montuje 6000 silników dziennie.

Istnieje podejrzenie (na wstępnym etapie), że BMW użyło specjalnego urządzenia i oprogramowania mogącego wpływać na poziom emisji spalin -  napisali prokuratorzy w oświadczeniu.

W odrębnym oświadczeniu BMW stwierdziło, że prokuratorzy poszukiwali "zabronionego" oprogramowania w około 11 400 pojazdach luksusowych modeli BMW 750d i BMW M550d.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Przeszukania w centralach i fabryce BMW