Przewoźnicy dostaną ustawę

Marcin Bołtryk
opublikowano: 23-07-2009, 00:00

Wspólne działanie dało efekt: projekt ustawy antykryzysowej dla transportu drogowego. I to bez protestów.

Forum Transportu Drogowego zaakceptowało propozycję Ministerstwa Infrastruktury

Wspólne działanie dało efekt: projekt ustawy antykryzysowej dla transportu drogowego. I to bez protestów.

Przewoźnicy drogowi od dawna domagali się od rządu działań, które pomogłyby ograniczyć skutki osłabienia koniunktury. Jedną bitwę wygrali. Spowodowali, że w Ministerstwie Infrastruktury (MI) powstał projekt ustawy antykryzysowej dla transportu drogowego. Zawiera zapisy, dzięki którym tysiące firm dostaną szansę na przetrwanie.

Jak to zrobili? Po prostu działali razem. Zjednoczenii w Forum Transportu Drogowego (FTD) zagrozili ogólnopolskim protestem i wynegocjowali termin, do którego rząd powinien zaproponować rozwiązania. Udało się. Bez blokowania dróg.

Tydzień temu FTD zaakceptowało projekt ustawy. To realizacja pierwszej części porozumienia, zawartego 2 czerwca 2009 roku przez przewoźników, ministerstwo i sejmową Komisję Infrastruktury.

Stanisław Żmijan, przewodniczący Komisji Infrastruktury, zapewnił przewoźników, że projekt wpłynie do Sejmu jako poselski. Co zawiera? M.in. możliwość czasowego wycofania pojazdu z ruchu na dwa lata i obniżenie kosztów związanych z takim wycofaniem, wypłacania diet kierowcom za pracę poza siedzibą przedsiębiorcy i zmiany w systemie szkolenia kierowców zawodowych poprzez szybszą kwalifikację wstępną i stosowanie symulatorów.

Zdaniem przewoźników nowe przepisy uporządkują wiele spraw.

— Bardzo ważny jest zapis, przesądzający, że kierowca w czasie wykonywania przewozu jest w podróży służbowej i z tego tytułu należą mu się diety, bo ponosi zwiększone koszty wyżywienia i utrzymania higieny osobistej w porównaniu z ponoszonymi w domu. Doprecyzowania wymaga, czy należą się też ryczałty za nocleg, jeżeli może spać w kabinie samochodu, wyposażonej w miejsce do spania — mówi Jan Orlikowski, wiceprezes Grupy Delta Trans.

Same korzyści?

— Z naszego punktu widzenia najistotniejsze jest zwolnienie diet z opodatkowania i składek, możliwość płacenia za winiety w formie ratalnej i czasowe wycofanie pojazdu z ruchu — wylicza Katarzyna Siminowicz, dyrektor ds. przewozów i taboru operatora logistycznego Pekaes.

Diety to przy dosyć niskim wynagrodzeniu podstawowym najważniejszy dochód kierowcy. Według pracodawców, nałożenie na diety podatku obciążyłoby ich do takiego stopnia, że musieliby obniżyć wynagrodzenia kierowców. Narzekają, że przy utrzymujących się niewysokich stawkach i niesprzyjającej koniunkturze, taki dodatkowy koszt uniemożliwia osiągnięcie odpowiednich przychodów.

— Diety powinny zostać zwolnione z podatku i ze składek. Zniesienie tylko podatku nie uchroni pracodawców przed dodatkowymi obciążeniami — dodaje Adam Olejnik, kierownik działu zarządzania taborem własnym Pekaes.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Ciekawą proponowaną zmianą jest możliwość płacenia w ratach za winietę roczną. Ale należałoby poznać ten mechanizm dokładnie, by ocenić realne udogodnienia. Komfortem dla przewoźników byłaby możliwość opłaty ratalnej z jednoczesnym zniesieniem opłat za użytkowanie polskich autostrad.

— Gdyby tak się stało, to podwyższałoby bezpieczeństwo na polskich drogach, bo kierowcy zamiast bocznych i często krętych dróg wybieraliby nowsze i bezpieczniejsze. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa, opłata ratalna pozwala osiągnąć lepszą płynność finansową, bo łatwiej ponosić mniejszy koszt częściej, niż jednorazowo zamrażać kapitał — twierdzi Adam Olejnik.

Duży problem

Prawdziwy problem branży TSL, czyli istotna nadpodaż środków transportu i erozja stawek, pozostaje aktualny od dwóch lat. Możliwość czasowego wycofania pojazdu z ruchu na dwa lata i obniżenie kosztów związanych z tym wycofaniem to kolejny zapis w projekcie.

— To, rzecz jasna, działanie wspierające ograniczenie podaży środków transportu na rynku, ale wątpię, że to będzie superkatalizator redukcji liczby ciężarówek na rynku TSL. Raczej ułatwienie dla tych, którzy i tak się na to decydują z przyczyn ekonomicznych — przekonuje Arkadiusz Glinka, prezes Apreo Logistics.

Przygotowywana ustawa zakłada również zniwelowanie nieuczciwej konkurencji przewoźników zagranicznych, wielokrotnie wykorzystujących jednorazowe zezwolenia na wykonywanie przewozów międzynarodowych.

— To oczywiste, że państwo, nakładające na biznes wiele wymagań licencyjnych, opłat administracyjnych i innych obciążeń fiskalnych, powinno chronić swoich klientów przed nieuczciwą konkurencją. I nie tyczy się to jedynie konkurencji zagranicznej, ale również krajowej, nie stosującej się do niektórych przepisów i nie ponoszącej kosztów ich wypełnienia — dodaje Arkadiusz Glinka.

możliwość czasowego wycofania pojazdu z ruchu na dwa lata i obniżenie kosztów związanych z wycofaniem,

możliwość wypłacania diet kierowcom za pracę poza siedzibą przedsiębiorcy,

zmiany w systemie szkolenia kierowców zawodowych, poprzez wprowadzenie przyspieszonej kwalifikacji wstępnej i stosowanie symulatorów,

zniwelowanie nieuczciwej konkurencji przewoźników zagranicznych, wielokrotnie wykorzystujących jednorazowe zezwolenia na przewozy międzynarodowe,

analizę opłat za czyn- ności administracyjne związane z wykonywaniem transportu drogowego,

uznanie dyplomów niektórych studiów kierunkowych związanych z transportem za dokument potwierdzający kompetencje zawodowe do prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego,

umożliwienie niewykonywania działalności przewozowej bez ryzyka utraty uprawnień,

umożliwienie opłaty w ratach za winietę roczną.

Marcin Bołtryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane