Przewoźnikom coraz trudniej o polisy

opublikowano: 05-11-2020, 22:00
aktualizacja: 12-11-2020, 17:05

Ubezpieczyciele tracą na polisach transportowych. W efekcie przewoźnicy będą mieli coraz mniejszy dostęp do ochrony

Duża szkodowość w ubezpieczeniach transportowych — szczególnie OC przewoźnika i OC spedytora — to problem znany nie od dziś. Z tego powodu pod koniec minionego roku z ofertowania tych polis wycofał się np. Allianz.

Wpływ koronawirusa

W tym samym czasie Colonnade Insurance ograniczył zakres sprzedaży polis transportowych. Do tego fuzja firm AXA i Uniqa oznacza, że jeszcze jeden oferent zniknie z rynku. Na razie kolejni gracze się nie wycofują, ale sytuacja w transporcie jest jeszcze trudniejsza niż rok temu. Dodatkowo komplikuje ją COVID-19.

— Pandemia znacząco wpływa na funkcjonowanie branży TSL i zachowanie ciągłości łańcucha dostaw. Prowadzenie biznesu w tym trudnym czasie wiąże się m.in. z problemami dotyczącymi zakazu eksportu wybranych towarów, możliwością przejęcia ładunków na mocy decyzji administracyjnej, a tym samym ich utraty, czy opóźnieniami w dostawach. Nierzadko niejasne pozostają również metody wyceny mienia w przewozie, a nawet brak dokumentów potwierdzających ich wartość — przykładem są popularne transporty maseczek, rękawiczek i innych artykułów higienicznych — mówi Dariusz Klinger, ekspert w zakresie ryzyka transportowego w firmie brokerskiej Marsh Polska.

Ponadto ubezpieczyciele obawiają się plagi przestępczości.

— Niepokojące są prognozy, które zakładają wzrost przestępczości, w tym w branży transportowej, gdy sytuacja gospodarcza w Europie mocno się pogorszy. Możemy mieć do czynienia z większą liczbą fałszywych przewoźników próbujących wyłudzić towar. Przez to rynek ubezpieczeń transportowych może stać się dla ubezpieczycieli jeszcze bardziej wymagający niż obecnie — mówi Lidia Łada z Biura Produktów Klientów Korporacyjnych w Warcie.

Sytuacji w samej branży transportowej nie poprawia fakt, że w ostatnim czasie na przewoźników narzuca się coraz więcej obowiązków, które nie powinny do nich należeć.

— Zleceniodawcy coraz częściej przerzucają na nich obowiązek zawarcia ubezpieczenia cargo na ładunek, który mają przewieźć. Klasycznie taką polisę powinien zawierać właściciel ładunku ewentualnie spedytor, czyli podmiot organizujący transport. Do jego obowiązków może należeć zawarcie tego ubezpieczenia w ramach czynności spedycyjnych. Niestety przewoźnicy często godzą się na zawarcie ubezpieczenia cargo z obawy przed utratą zlecenia — mówi Lidia Łada.

Na granicy opłacalności

W efekcie polisy transportowe po prostu przestają się ubezpieczycielom opłacać.

— Cena za ryzyko transportowe w Polsce jest niedoszacowana. Nie pozwala to ubezpieczycielom osiągnąć rentowności na takich polisach. Natomiast szkodowość wciąż rośnie — przyznaje Marcin Sionkowski, broker w STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.

Zgadza się z nim Lidia Łada.

— Niełatwo jest zarządzać tym portfelem tak, aby był rentowny. Nam udaje się utrzymywać rentowność w tym segmencie poprzez ostrą selekcję ryzyka i ostrożne podejście do pewnych obszarów działalności transportowej. Jeśli jednak ubezpieczyciele zaczną częściej przyglądać się wynikom samych ubezpieczeń transportowych, to mogą dojść do wniosku, że są one zbyt tanie i nie pokrywają zobowiązań — mówi Lidia Łada.

Mimo to w Polsce wciąż jeszcze mamy do czynienia z dużą konkurencją na rynku ubezpieczeń transportowych — uważa ekspertka w Warty.

— Jest to przede wszystkim konkurencja cenowa. Przewoźnicy nie mają problemów z tym, aby dostać propozycję ubezpieczenia, może z wyjątkiem firm o bardzo złej historii szkodowej. Jednak na razie nie mamy do czynienia z drastycznym wzrostem stawek czy wycofywaniem się kolejnych graczy, choć w przyszłości takie ruchy nie są wykluczone. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku — mówi Lidia Łada.

Standardy się zmieniły

Innego zdania są brokerzy.

— Niewielka liczba towarzystw oferujących ubezpieczenia dla przewoźników, szczegółowa analiza i selekcja ryzyka oraz malejąca rentowność linii transportowych, spowodowana z jednej strony rosnącą szkodowością, a z drugiej presją rynku na znaczące rozszerzanie zakresu pokrycia polisowego, powodują wzrost stawek i próby ograniczania zakresu ochrony ubezpieczeniowej przez ubezpieczycieli. To, co wcześniej wydawało się standardem, dzisiaj wymaga podjęcia dodatkowych negocjacji — mówi Izabela Dębska, dyrektor Działu Ubezpieczeń Logistycznych i Transportowych w Willis Towers Watson.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Logistycznych i Transportowych w Willis Towers Watson. O ile ubezpieczenie cargo jest powszechnie dostępne, o tyle OC spedytora czy przewoźnika można dostać u wąskiego grona ubezpieczycieli.

— Brokerom coraz trudniej jest negocjować szeroki zakres ochrony przy zachowaniu rozsądnych parametrów cenowych — mówi Dariusz Klinger.

Dodaje, że niektórzy ubezpieczyciele wprowadzili do swoich ofert dodatkową klauzulę wyłączającą choroby zakaźne. W efekcie polisa nie obejmuje „strat, szkód, odpowiedzialności, roszczeń, kosztów lub wydatków jakiegokolwiek rodzaju spowodowanych przez chorobę zakaźną bez względu na jakąkolwiek inną przyczynę lub zdarzenie przyczyniające się jednocześnie lub w jakiejkolwiek innej kolejności”.

— Obostrzenie można znieść, ale wymaga to dodatkowych negocjacji. Do tego wiele rodzajów ryzyka, które jeszcze w zeszłym roku były postrzegane przez ubezpieczycieli jako atrakcyjne, dziś jest nieubezpieczalnych. Bardzo często ubezpieczyciele w ogóle nie są zainteresowani udzielaniem ochrony i odmawiają złożenia oferty — mówi Dariusz Klinger.

Marcin Sionkowski dodaje, że na polisę na pewno nie ma co liczyć przewoźnik, który dopiero rozpoczął działalność na rynku.

— Ubezpieczyciele odmawiają złożenia oferty takiej firmie ze względu na brak historii szkodowości — mówi Marcin Sionkowski.

KOMENTARZ PARTNERA SEKCJI

Ubezpieczenia transportowe ciągle w grze

MAGDALENA SABAŁA , menedżer produktu Biuro Produktów Klientów Korporacyjnych, Warta

Byliśmy pierwszym ubezpieczycielem w Polsce zapewniającym ochronę ubezpieczeniową uczestnikom procesu wymiany towarowej, czyli zarówno podmiotom prowadzącym działalność handlową, jak i podmiotom stanowiącym kluczowy element tego procesu, czyli przewoźnikom. Nie może więc nas zabraknąć w tym obszarze w obecnych trudnych czasach pandemii. Warta oferuje pełen pakiet produktów w zakresie ubezpieczeń transportowych. Począwszy od mającego najdłuższą historię ubezpieczenia ładunków w transporcie (cargo) przez ochronę odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorcy prowadzącego działalność przewozową lub spedycyjną po ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej zawodowej przewoźnika drogowego, wspomagające klientów w udokumentowaniu wymaganej przepisami zdolności finansowej. Oprócz standardowych rozwiązań stosowanych na masową skalę zapewniamy również specyficzne, dostosowane do wymagań klientów rozwiązania w zakresie niestandardowych ubezpieczeń nietypowych ładunków.

Mogą to być ubezpieczenia materiałów przewożonych w związku z realizacją dużych inwestycji, uzupełnione elementem utraty zysku inwestora wskutek opóźnienia w oddaniu projektu do eksploatacji w związku ze szkodą w ładunku. Nie są nam też obce ubezpieczenia przewożonych i eksponowanych przez muzea lub inne podobne instytucje dzieł sztuki w formule „nail to nail”. Z uwagi na ogromne doświadczenie oraz bardzo duże możliwości pojemnościowe obejmowaliśmy ochroną również tak specyficzne ładunki, jak gigantyczne kesony, elementy platform wiertniczych czy całe konstrukcje mostów. Jednakże dla większości przedsiębiorców nie te spektakularne ubezpieczenia są istotne. W każdym momencie, ale szczególnie w czasach tak nieprzewidywalnych, jakie mamy obecnie, ważne jest, aby prowadzona działalność była odpowiednio zabezpieczona. Tak więc ci, którzy zajmują się handlem, powinni dbać o zapewnienie ochrony dla swoich towarów i zawierać ubezpieczenie cargo lub zlecać zawarcie takiego ubezpieczenia firmie spedycyjnej. Firma spedycyjna — na wypadek takich potrzeb — powinna zapewnić sobie możliwość szybkiego aranżowania ubezpieczenia cargo poprzez zawarcie z ubezpieczycielem umowy ramowej, w ramach której może szybko otrzymać dokument ubezpieczenia, na przykład korzystając z dostępnej w Warcie opcji zawarcia umowy w systemie eCargo. Ponadto zarówno spedytorzy, jak i przewoźnicy powinni zadbać o stosowną ochronę w zakresie odpowiedzialności cywilnej związanej z ich działalnością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane