Przewozy wzrosły o jedną trzecią

Marta Filipiak
10-05-2006, 00:00

Ruch na naszych lotniskach wzrósł w I kwartale o 34 proc. Porty regionalne rozwijają się dużo szybciej niż Warszawa.

W pierwszym kwartale z polskich portów lotniczych skorzystało ponad 2,7 mln pasażerów. Najwięcej pasażerów przybyło w Warszawie. Okęcie obsłużyło 210 tys. osób więcej niż przed rokiem. Następny był Kraków z wynikiem o 128 tys. lepszym, później Gdańsk (+85 tys.) i Wrocław (+63 tys.). Dynamiczny wzrost liczby pasażerów notuje się już od dwóch lat. W I kwartale 2006 r. porty obsłużyły o 34 proc. pasażerów więcej niż w analogicznym okresie 2005 r. i aż o 83 proc. więcej niż w 2004 r.

Okęcie nadal jest liderem rynku, ale mimo największych przyrostów traci udział w rynku. Z usług Okęcia korzystało w pierwszym kwartale 2005 r. 68 proc. wszystkich pasażerów, na koniec ubiegłego roku 61 proc., a w pierwszych trzech miesiącach tego roku ponad 1,542 mln osób, co stanowi już tylko 56 proc.

— Według naszych analiz, około 2020 r. to właśnie z regionalnymi portami wykonywana będzie większość połączeń — mówi Adam Borkowski, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC).

Boom w portach regionalnych wynika z otwierania nowych połączeń przez tanie linie lotnicze oraz wypraw w poszukiwaniu pracy za granicą. Irlandzki Ryanair jeszcze rok temu w końcu marca oferował tylko jedno połączenie do Wrocławia. Dziś obsługuje dziewiętnaście, a planuje jeszcze siedem. I konsekwentnie omija Warszawę.

— W 2030 r. liczba odprawionych w Polsce pasażerów może przekroczyć nawet 63 mln — prognozuje Adam Borkowski.

ULC podkreśla, że nie da się utrzymać tak wysokiej dynamiki bez inwestycji w infrastrukturę lotniskową i nawigacyjną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przewozy wzrosły o jedną trzecią