Przez banki Japonia była w piątek najsłabszym rynkiem Azji

Przemek Barankiewicz
09-11-2001, 09:16

W Piątek najsłabszym parkietem Azji okazało się Tokio. Notowania banków ściągnęły indeks Nikkei najniżej od miesiąca. Na pozostałych giełdach przeważały lekkie wzrosty.

Japońscy inwestorzy znowu martwią się o stan banków. Kurs Asahi Bank, uginającego się pod ciężarem złych długów, stracił w ciągu dwóch sesji ponad 40 proc. Do najniższych poziomów w historii spadły ceny akcji Mizuho Holdings i UFJ Holdings. Indeks sektora bankowego osiągnął za to najniższy od blisko 18 lat poziom.

Dużo lepsze nastroje panowały w Seulu. Indeks Kospi pociągnęły w górę papiery banku Kookmin, któremu agencja Moody’s podwyższyła rating długoterminowego zadłużenia. Rosła także wycena Samsung Electronics, największego na świecie producenta pamięci komputerowej. Spowodowały to optymistyczne dane o światowej sprzedaży półprzewodników w najbliższych latach.

Lepsze nastroje panowały także w Hongkongu, gdzie po obniżkach stóp procentowych kupowano akcje deweloperów.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przez banki Japonia była w piątek najsłabszym rynkiem Azji