Przeżyjmy to jeszcze: Falstart Petrolinvestu

Kamil Gemra, StockWatch.pl
opublikowano: 28-12-2010, 12:56

Ropa popłynie w 2012 r. Te zapowiedzi Petrolinvestu, którym kieruje Bertrand Le Guern,  można uznać za  wydarzenie pierwszego kwartału. Spółka pod koniec marca poinformowała o umowie z  EBOR oraz francuskim Totalem. Kurs oszalał, skacząc z 18 do ponad 40 zł. Niestety, na krótko, przez resztę roku kurs spadał i od stycznia stracił ponad 70 proc.

Marzec dla akcji był świetny. WIG20 pobił styczniowy rekord i dotknął psychologicznej bariery 2500 pkt. Rozpoczęły się debiuty na głównym parkiecie. Pierwszy z nich, Eko Holding, zyskał na otwarciu 10 procent, ale od tamtej pory spadł o ponad 22 proc. Wróciły czasy wysokich wycen w IPO.

Bogaci budowali fundamenty swoich biznesów. W marcu okazało się, że w walce o WestLB Bank, IDMSA przelicytował Getin. Tym razem Grzegorz Leszczyński i Rafał Abratański okazali się skuteczniejsi od Leszka Czarneckiego. Rekin z Wrocławia później jednak udowodnił, że ciągle jest w grze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Gemra, StockWatch.pl

Polecane