Przybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnych

03-09-2010, 16:47

Zmieniła się metodologia prezentowania kredytów spłacanych nieterminowo, ale nie zmienił się trend. Klienci indywidualni i firmy nie dają bankom taryfy ulgowej: przysparzają coraz większych kłopotów. Wartość złych kredytów przedsiębiorstw i ludności przekroczyła w lipcu 58 mld zł.

Jak wynika z najnowszych danych NBP, w lipcu odsetek nieregularnych kredytów dla gospodarstw domowych zbliżył się już do 7 proc. (z 6,7 proc. w czerwcu). W  przypadku przedsiębiorstw wzrósł z 12,2 do 12,4 proc. Pocieszający jest jednak fakt, że w obu kategoriach miesięczne przyrosty niespłacanych kwot były niższe niż wcześniej. Pozytywną zmianę szczególnie da się zauważyć w statystykach dotyczących gospodarstw domowych. Ostatni raz mniejszy miesięczny przyrost złych kredytów niż w lipcu tego roku było widać w sierpniu 2009 r.

Przybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnychPrzybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnych

Przybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnych


Jak podaje bank centralny, po stronie firm wzrost nieregularnych kredytów wyniósł w lipcu 124 mln zł do 27,24 mld zł. W puli kredytów dla ludności wartość zadłużenia spłacanego z opóźnieniem lub wcale zwiększyła się o 634 mln zł i przekroczyła już 31 mld zł. 

Przybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnych .

Gros nowych nieregularnie spłacanych kredytów gospodarstw domowych to nadal pożyczki konsumpcyjne – ich suma w lipcu podwyższyła się o 500 mln zł do 19,25 mld zł. Na każde 100 zł pożyczone przez bank na konsumpcję do kas nie wraca na czas już ponad 16 zł. W przypadku kredytów mieszkaniowych, charakteryzujących się dużo wyższymi ratami, problem ten jest 10-krotnie mniejszy. Pula niespłacanych regularnie kredytów mieszkaniowych powiększyła się w lipcu o 84 mln zł, do ponad 4 mld zł.

Rosnące rezerwy na niespłacane w terminie kredyty to nie tylko kłopot w relacjach z nierzetelnymi klientami, ale też wymierny wpływ na obniżkę wyników. Banki w 6 miesiącach tego roku zarobiły 5,4 mld zł. Odpisy wyniosły w tym czasie 5,9 mld zł (o 0,2 mld zł więcej niż w I połowie 2009 r.).

W całym 2009 r. banki przeznaczyły na rezerwy 12 mld zł. Zysk netto sektora wyniósł natomiast 8,7 mld zł. Dla porównania w 2008 r. rezerwy wynosiły 5,3 mld zł, a zysk netto branży 13,7 mld zł. Rok wcześniej było to odpowiednio 1,7 mld zł rezerw i 12,3 mld zł zysku netto.  

Halina Kochalska, Analityk Gold Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Przybywa złych kredytów, przede wszystkim konsumpcyjnych