Przychodzą, badają, wyleczą i odchodzą

Dorota Czerwińska
05-06-2009, 00:00

Do zadań, których firma nie może lub nie chce powierzyć swemu człowiekowi, wynajmuje menedżera z dużym doświadczeniem.

Zarządzanie czasowe – lekarstwo na kłopoty firmy

Do zadań, których firma nie może lub nie chce powierzyć swemu człowiekowi, wynajmuje menedżera z dużym doświadczeniem.

Małgorzata Zachorowska zdecydowała się na pracę interim managera po 18 latach pracy w korporacjach. Karierę pracownika na etacie zakończyła jako wiceprezes ds. personalnych. Pracowała głównie w międzynarodowych firmach.

— Chciałam zmian, różnorodności, elastycznego czasu pracy i niezależności — mówi Małgorzata Zachorowska.

Projektami interim management (IM) zajęła się w kwietniu 2008 r. I już ma na koncie cztery kontrakty i ani jednego dnia przestoju między kolejnymi zleceniami.

— Spowodował to kryzys. Projekty restrukturyzacyjne, projekty związane z zarządzaniem zmianą, działania kontrolujące koszty — to najczęstsze zlecenia, jakie obecnie dostają tymczasowi menedżerowie — mówi Małgorzata Zachorowska.

Interim manager wnosi do firmy, dla której ma pracować, swoją wiedzę.

— Dlatego są to ludzie z dużym dorobkiem zawodowym, eksperci w swoich dziedzinach. Wielu w czymś się specjalizuje lub ma ulubione zakresy projektów — dodaje Małgorzata Zachorowska, która specjalizuje się w działaniach z zakresu strategii organizacyjnej oraz procesów dotyczących zarządzania organizacją.

Na swoim polu

W życiu zawodowym Piotra Trysła, specjalizującego się w zarządzaniu zakupami i administracją, praca na etacie przeplata się z pracą interim managera. Zdarzało się bowiem, że gdy kończył pracy w tym drugim charakterze, proponowano mu etat na dłuższy czas.

— Pierwszy raz wynajęto mnie w 2002 roku. Rolę interima wyznaczyła mi tymczasowość projektów w mojej dziedzinie — mówi Piotr Trysła.

Firmy decydują się na współpracę z interim managerami, gdy konieczne staje się np. zdefiniowanie nowych kierunków rozwoju, określenie strategii, zbudowanie czy wprowadzenie nowych struktur, ekspansja na nowe rynki. Może to być także dobre rozwiązanie jako zastępstwo na czas nieobecności etatowego menedżera.

— Interim manager proponuje kierunki zmian w firmie, przygotowuje dokładny plan działania i odpowiada za jego realizację — wyjaśnia Małgorzata Zachorowska.

Interimowie pracują pod presją czasu, wyników i otoczenia — zarządu i akcjonariuszy. Są to osoby niezależne i charyzmatyczne. Muszą przekonać zarząd i pracowników do swoich pomysłów, dlatego ważne są dla nich umiejętności negocjacyjne, budowania autorytetu i zjednywania ludzi.

Z własnej woli

Okiełznanie trudnych relacji przy wprowadzaniu zmian w firmie to właśnie to, co najbardziej pasjonuje Małgorzatę Zachorowską. Jaką ma na to receptę?

— Najważniejsza jest otwartość i dobra komunikacja. Staram się doradzać, wykorzystując moją najlepszą wiedzę i doświadczenie dotyczące danego tematu. Pokazuję różne opcje i możliwości rozwiązań, mówię o ich plusach i minusach. Staram się wciągnąć klienta w mój tok myślowy i dopiero na końcu rekomenduję moje rozwiązanie. W ten sposób pokazuję, że jest ono uzasadnione — zdradza Małgorzata Zachorowska

Zdaniem Piotra Trysły na rynku będzie coraz więcej menedżerów, chętnych do realizacji tymczasowych projektów.

— Wielu znudziła praca w korporacjach, ich kultura organizacyjna, brak swobody w podejmowaniu decyzji, procedury, zależności itd. Poza tym na rynku jest coraz więcej dobrych menedżerów, a liczba stanowisk dla nich ograniczona. Szukają więc innych możliwości — uważa Piotr Trysła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Przychodzą, badają, wyleczą i odchodzą