Przyczepy i ciągniki podciągnęły sprzedaż

opublikowano: 08-08-2019, 22:00

Na słabiutkim rynku nowych maszyn tak dobrze, jak w lipcu, dawno nie było. Na trwałe ożywienie nie ma jednak co liczyć.

Na bezrybiu i rak ryba — tak mogą pocieszać się producenci i dystrybutorzy maszyn rolniczych. Na rynku nowych ciągników miniony miesiąc był najlepszym lipcem od trzech lat (856 rejestracji), a na rynku przyczep rolniczych — najlepszym miesiącem od czterech lat (1012). Wyjątkowo dobry lipiec podciągnął t egoroczny wzrost sprzedaży do 5,6 proc.

Po siedmiu miesiącach liderem sprzedaży ciągników jest New Holland,
który sprzedał ich 844. Wicelider, czyli John Deere, miał wynik słabszy o ponad
90
Zobacz więcej

SETKI MASZYN:

Po siedmiu miesiącach liderem sprzedaży ciągników jest New Holland, który sprzedał ich 844. Wicelider, czyli John Deere, miał wynik słabszy o ponad 90 Fot. Fotolia

— Jeżeli chodzi o przyczepy, wzrost jest duży i trudno go wytłumaczyć. Latem zawsze następowało odbicie, nie ma jednak istotnych bodźców do zwyżek na rynku. Brakuje ich też ciągnikom — jeżeli sprzedaż w skali roku utrzyma się na poziomie z poprzednich lat, czyli 8-9 tys., będzie można mówić o sukcesie. Oczywiście bywały lata, gdy rejestrowano ponad 19 tys. nowych traktorów, jednak tak wysoka sprzedaż była sztucznie nakręcona przez dotacje unijne — mówi Hubert Seliwiak z Polskiej Izby Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Zaznacza, że ożywienie widać w innej części branży — pozostałych maszyn rolniczych. Nie wymagają one jednak rejestracji, więc trudno mówić o konkretach.

— Mowa o maszynach wspomagających pracę w gospodarstwie, jak opryskiwacze, maszyny uprawowe itp. Brakuje twardych danych, ale z rozmów z branżą wynika, że rolnicy ruszyli wyposażać ciągniki w maszyny towarzyszące — dodaje Hubert Seliwiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu