Przyszedł czas realizacji zysków

Jacek Jurczyński
17-12-2002, 00:00

Podczas poniedziałkowej sesji złoty nieco osłabł. Inwestorzy po udanym zakończeniu negocjacji członkowskich Polski z UE postanowili zrealizować zyski z krótkich pozycji w dewizach. Nieznaczny wpływ na osłabienie złotego miała również wypowiedź premiera Leszka Millera, który podkreślił, że nie jest zachwycony wzmocnieniem złotego oraz dodał, że nasza waluta jest przeszacowana.

Cena dolara wzrosła z 3,8635 zł do 3,8860 zł. Z 3,9490 zł do 3,9740 zł zwyżkowała także cena euro. W ciągu dnia inwestorzy oczekiwali na publikowane po południu dane o listopadowej inflacji — byli przekonani, że po raz kolejny okaże się ona rekordowo niska. Średnia prognoz analityków wynosiła 0,9 proc. (rok do roku). Dokładnie o godz. 16.00 GUS podał, że inflacja w listopadzie wyniosła właśnie 0,9 proc. Publikacja danych nie miała jednak większego wpływu na rynek. O godz. 16.05 dolar wyceniany był na 3,8810 zł, a euro na 3,9640 zł.

Notowania naszej waluty ze względu na zbliżający się okres świąteczny nie powinny podlegać większym wahaniom. Jeśli to możliwe, radzimy wstrzymać się z transakcjami do początku 2003 r.

W Azji podczas pierwszej w tym tygodniu sesji notowania amerykańskiej waluty do jena wzrosły. Kurs USD/JPY zwyżkował ze 120,40 do 121,25. Dolar odrobił tym samym niewielką część strat poniesionych w ostatnich dniach po wyborze Johna Snowa na stanowisko sekretarza skarbu USA. Inwestorzy są zdania, że politycy Japonii nie pozwolą na dalszy wzrost notowań krajowej waluty. Wiceminister finansów Toshiro Muto powiedział, że władze są gotowe do podjęcia działań mających na celu przeciwdziałanie gwałtownym zmianom na rynku walutowym. Rzecznik prasowy tokijskiego rządu Yasuo Fukuda zmiany te określił mianem niepożądanych.

Stanowisko rządu nie jest jednak jednoznaczne. W ubiegłym tygodniu premier Japonii Junichiro Koizumi powiedział, że rząd nie będzie dążył do osłabienia jena. O tym, że władze nie muszą interweniować na rynku, mówił również w niedzielę minister gospodarki Heizo Takenaka. Wczoraj o godz. 16.05 dolar wyceniany był na 121,08 JPY.

Uważamy, że notowania dolara do jena powinny w najbliższym czasie skonsolidować się w zakresie 120,35-122,15. Spadek kurs USD/JPY poniżej 120,60 radzimy wykorzystać do zakupu dolarów.

W Europie notowania wspólnej waluty do dolara pozostawały w 50- -pkt przedziale 1,0200-1,0250. Sentyment inwestorów dla amerykańskiej waluty jest nadal bardzo słaby. Obawy uczestników rynku budzi napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, uruchomienie przez Koreę Północną elektrowni jądrowych oraz pytanie, czy wybór nowego sekretarza skarbu USA doprowadzi do zmiany polityki walutowej Stanów Zjednoczonych.

W ciągu dnia nie publikowano istotnych dla rynku danych makroekonomicznych. Inwestorzy wstrzymywali się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na publikowane w dalszej części tygodnia informacje zarówno z amerykańskiej, jak i europejskiej gospodarki (we wtorek produkcja przemysłowa z USA, w środę indeks IFO z Niemiec). O godz. 16.05 euro wyceniane było na 1,0212 USD.

W najbliższym okresie notowania europejskiej waluty do dolara powinny skonsolidować się w zakresie 1,0170-1,0265. Większe zmiany na rynku możliwe są dopiero w dalszej części tygodnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przyszedł czas realizacji zysków