Przyszłość należy jednak do PKN

Sebastian Gawłowski
09-05-2001, 00:00

Przyszłość należy jednak do PKN

PKN Orlen okazał się kolosem na glinianych nogach. Tak przynajmniej można sądzić po wynikach za I kwartał tego roku. Spółka, która w ubiegłym roku była jednym z liderów GPW, jeśli chodzi o wyniki finansowe, teraz zanotowała stratę wynoszącą 16 mln zł. Zdaniem przedstawicieli zarządu, powodem tak słabego wyniku jest m.in. zniesienie ceł.

Płocki koncern stanowi odzwierciedlenie stanu polskiej gospodarki. Jeśli przyjąć takie założenie, pierwsze wnioski nie są budujące. Poważny regres na wszystkich poziomach poniesiony przez PKN Orlen można odnieść do spadającego tempa rozwoju polskiej gospodarki, a stratę netto do ogromnej porażki polskich reform, czyli szalejącego bezrobocia.

Prezes PKN podkreśla ogromne koszty inwestycyjne poniesione przez koncern. To niemal identycznie, jak wyrzeczenia całego narodu przez całą ostatnią dekadę XX wieku. Skrzętnie zaznaczony przez szefa płockiej rafinerii dodatni wynik przepływów operacyjnych to jednoznaczna metafora skutecznych zmagań Rady Polityki Pieniężnej z inflacją. Czy w takim razie efekt zniesienia ceł na paliwa można interpretować jako rezultaty wejścia naszego kraju do UE?

Teraz już tylko dzięki analitykom, którzy uznali wynik PKN za wypadek przy pracy, tli się iskierka nadziei na lepsze jutro. Bo jeśli odnieść potencjał wzrostu wartości rynkowej akcji spółki i dyskonto ceny wobec rekomendacji do uśpionych możliwości gospodarki naszego kraju, to naprawdę przyszłość należy do PKN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przyszłość należy jednak do PKN