Przyszły rok może nie być tak dobry jak obecny

Rok 2005 przejdzie do historii polskiego rynku kapitałowego jako bardzo dobry. Obecną hossę na GPW wyróżnia to, że w zasadzie nie pomagały jej rynki amerykańskie. Tam najlepiej prezentował się indeks S&P500, ale i on z rocznym wzrostem około 4 proc. wypada blado na tle europejskich i japońskich. Liderem jest węgierski BUX, który zyskał w rok ponad 40 proc. Bliski podobnego rezultatu był tylko japoński NIKKEI, ale także posiadacze polskich akcji nie mają powodów do narzekań.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ